Średniej wielkości SUV Audi jest pakowny, funkcjonalny i dobrze zaprojektowany. Q4 e-tron zbudowany jest na platformie MEB, więc ten schemat układu napędowego spotkamy także w Volkswagenie, Skodzie i Seacie. Redakcja miała okazję przetestować poleasingowy egzemplarz, który wcześniej był przez 3 lata użytkowany przez pracownika centrali sieci sklepów „Biedronka”.
Jak głosiło hasło reklamowe modeli z Ingolstadt – „przewaga dzięki technice” – to właśnie technika ma wyróżniać te niemieckie auta. Auto jest oferowane z akumulatorem o pojemności 77 kWh, co pozwala na przejechanie między 400 a 500km. Testowana wersja modelu miała sygnaturę „40” co oznacza napęd na tylną oś, moc ok.200 KM, przyspieszenie 8,5 s do 100 km/h. Prędkość maksymalna jest ograniczona do 160 km/h.

Audi postawiło w modelu Q4 e-tron na sprawdzone rozwiązania. Wiele funkcji pojazdu uruchamiamy za pomocą przełączników i przycisków. Nie wszystkim rządzi dotykowy ekran. Dla jednych to zaleta, lecz inni mogą dostrzec w takim rozwiązaniu „staroświeckość”. Niemniej jednak producentom modelu należą się słowa uznania za funkcjonalność. Do kolumny kierownicy przytwierdzono aż 5 różnych sterowników: dwa standardowe zarządzają kierunkowskazami i wycieraczkami, dodatkowa manetka jest do wyboru ustawień tempomatu i dwie manetki regulują poziom rekuperacji. Rekuperację możemy również zwiększać przełącznikiem napędów w konsoli centralnej – zmiana z trybu „D” na tryb „B” pozwala odzyskiwać więcej energii.

Dla tych co lubią „koncepcję kokpitu” stanowisko dowodzenia kierowcy Audi Q4 e-tron może być wręcz idealne. Wysoko poprowadzona konsola środkowa, centralny ekran zwrócony w jego stronę i szeroka zabudowa drzwi daje poczucie pełnej kontroli nad samochodem, gdyż wszystko jest pod ręką. Auto, mimo słusznych gabarytów, jest też bardzo poręczne. To po części kwestia stylistycznego zaznaczenia jego krawędzi, ale także odpowiednio dobranego promienia skrętu.
Warto wspomnieć o bardzo ustawnym i dużym bagażniku – 510 litrów na pewno wystarczy, by schować wielkie zakupy lub kilka walizek. Szkoda, że nie ma bagażnika z przodu, jak np. w Tesli. Testowany egzemplarz miał obręcze kół ze stopu metali lekkich 8Jx19″, Aero, grafitowoszare, polerowane z oponami 235/55/R19.

Prócz lekkiego wgniecenia w tylnym zderzaku pojazd nie posiadał praktycznie żadnych uszkodzeń. Trudno było także dopatrzeć się śladów normalnej eksploatacji – widać, że użytkownik był rozważny, a jakość materiałów na wysokim poziomie tak, że 3 lata użytkowania nie pozostawiły żadnych śladów we wnętrzu. Testowane auto miało na liczniku 48,000km, było wycenione na 154,000 złotych, a zostało wyprodukowane w 2022r.
Testowane auto było w dyspozycji firmy NFM, specjalizującej się w wynajmie długoterminowym i leasingu. Jest ona członkiem Polskiego Związku Wynajmu i Leasingu Pojazdów (PZWLP). Warto podkreślić, że każdy klient zainteresowany zakupem auta po wynajmie, lub leasingu, ma pełen dostęp do opisu auta, dokumentacji obejmującą przebieg, sposób eksploatacji oraz ewentualne naprawy, w tym prace blacharsko-lakiernicze. Można także sprawdzić stan techniczny i parametry pojazdu. Na warszawskim placu firmy NFM znajdowało się kilkadziesiąt pojazdów wielu marek, zarówno z Europy, jak i Japonii oraz Korei. Tuż przed sprzedażą stan techniczny auta może być dodatkowo potwierdzany przez niezależnego rzeczoznawcę, co daje kupującym pewność co do jego jakości i pochodzenia.

Warto podkreślić, że samochody poleasingowe / po wynajmie to przede wszystkim pojazdy regularnie serwisowane, zgodnie z restrykcyjnymi normami producentów. Wszystkie naprawy przeprowadzane są w autoryzowanych serwisach bądź w innych, starannie dobranych, sieciach serwisowych z zachowaniem interwałów zalecanych przez producentów.




