ZOE przy ładowarce Greenway
e-Travel

MAŁY, ZWINNY, ELEKTRYCZNY – RENAULT ZOE

dnia
1 sierpnia 2018
Markom francuskim zawsze udawały się małe samochody. Gdy z limuzynami szło często jak po grudzie i nie zdobywały one uznania w Europie to auta miejskie były zwykle bestsellerami. Czy Renault udało się połączyć cechy auta miejskiego z elektrycznym napędem?
Renault ZOE

Renault ZOE

Odpowiedź brzmi: tak!. Renault Zoe to poręczne, przestronne miejskie autko. Jak na swoje wymiary (długość 4,08 m) i przeznaczenie ma nie tylko dużo miejsca z przodu ale również w drugim rzędzie siedzeń. Przy zajmowaniu miejsc pomocne okazują się też szeroko otwierane drzwi. Obrazu funkcjonalnego 5 drzwiowego nadwozia dopełnia bagażnik o pojemności 338 litrów. Szkoda, że nie wygospodarowano małej przestrzeni z przodu auta – wystarczyłoby 30 litrów – by móc przewozić tam kabel do ładowania.

ZOE z 40 kWh akumulatorem

ZOE z 40 kWh akumulatorem

Kierowca widzi przed sobą elektroniczny wyświetlacz, który ma kilka trybów. Gdy zmieniamy ustawienia zmienia się nie tylko wygląd inferfajsu informującego o systemie zarządzania energią ale również zmienia się…..dzwięk towarzyszący włączonym kierunkowskazom.

Auto, ze swoim 40kWh akumulatorem, ma jeden z największych zasięgów wśród aut elektrycznych – realnie nawet 300 km i to przy włączonej na wysokie obroty klimatyzacji. Producent, podczas procesu homologacji w procedurze NEDC, udowodnił zasięg nawet 400 km. Jak na auto elektryczne przystało można zdalnie, za pomocą specjalnej aplikacji, włączyć system ogrzewania lub chłodzenia wnętrza i na odległość śledzić postępy ładowania.

wnętrze Renault ZOE

wnętrze Renault ZOE

To na co należy ponarzekać to fatalne siedzenia; nie mają one ani wystarczającej regulacji wielopłaszczyznowej ani nie oferują, praktycznie żadnego, trzymania bocznego.

Renault Zoe, jak większość aut elektrycznych można ładować na kilka sposobów. Najprostszym – i najwolniejszym –  jest ładowanie ze popularnego gniazdka 230V, takiego które jest powszechnych źródłem prądu dla domowych sprzętów. Całkowicie rozładowany akumulator naładujemy do pełna w ok. 15 godzin. Jest to dobry sposób na ładowanie nocne auta – mniej więcej tyle czasu auto będzie zaparkowane pod domem, między naszym powrotem z pracy a wyruszeniem do niej kolejnego dnia. Kabel do ładowania mamy na wyposażeniu samochodu. Korzystając z ładowarki naściennej możemy przyspieszyć ładowanie ok. dwukrotnie gdyż pełna naładowanie osiągniemy po 7-8 godzinach. Najbardziej spektakularnym sposobem ładowania jest ładowanie szybkie, za pomocą dużych urządzeń często zlokalizowanych w centrach handlowych. Prekursorem i liderem w instalacji takich ładowarek w Polsce jest firma Greenway, która na swojej stronie dla klientów chwali się posiadaniem 60 takich urządzeń w Polsce. Do jednego z nich – zlokalizowanego w warszawskiej Promenadzie, podłączyłem Renault Zoe. Użycie zbliżeniowej karty RFID rozpoczyna proces ładowania. Trwać ono będzie, liczone do uzyskania 80% pojemności baterii, ok. 1,5 godziny. Ostatnie 20% doładowania może zabrać nieproporcjonalnie więcej czasu w tym trybie ładowania.

Renault ZOE ładowane w centrum handlowym

Renault ZOE ładowane w centrum handlowym

Renault Zoe to fajne autko miejskie, poręczne, zgrabne i zwinne. Najnowsza generacja ma na tyle pojemne akumulatory, że można przez wiele dni jeździć bez konieczności ich doładowywania a nawet odważnie planować międzymiastowe trasy. Ten francuski maluch znajduje się na szczycie rankingu sprzedaży aut elektrycznych w Europie i tylko Nissan LEAF może mu dorównać.

TAGS
Krzysztof Kowalski
Warszawa, Polska

Kocham podróżować. Odwiedziłem jakieś 100 ciekawych regionów w ponad 60 krajach, na 6 kontynentach. Jeżeli też kochasz podróże, nie lubisz niepotrzebnie wydawać pieniędzy ale mieć możliwość umyć się chociaż raz dziennie, zawsze mieć dobre value for money i chcieć zobaczyć więcej i poczuć intensywniej to ten blog jest właśnie dla Ciebie! Kontakt: kowalski@justKowalski.pl

Polub mnie na Facebooku!
iVisa
Szybkie zawieranie ubezpieczeń
>