Mały, zwinny, elektryczny - Renault Zoe
Markom francuskim zawsze udawały się małe samochody. Gdy z limuzynami szło często jak po grudzie i nie zdobywały one uznania w Europie to auta miejskie były zwykle bestsellerami. Czy Renault udało się połączyć cechy auta miejskiego z elektrycznym napędem?

Odpowiedź brzmi: tak!. Renault Zoe to poręczne, przestronne miejskie autko. Jak na swoje wymiary (długość 4,08 m) i przeznaczenie ma nie tylko dużo miejsca z przodu ale również w drugim rzędzie siedzeń. Przy zajmowaniu miejsc pomocne okazują się też szeroko otwierane drzwi. Obrazu funkcjonalnego 5 drzwiowego nadwozia dopełnia bagażnik o pojemności 338 litrów. Szkoda, że nie wygospodarowano małej przestrzeni z przodu auta - wystarczyłoby 30 litrów - by móc przewozić tam kabel do ładowania.
Wnętrze i zasięg z akumulatorem 40 kWh

Kierowca widzi przed sobą elektroniczny wyświetlacz, który ma kilka trybów. Gdy zmieniamy ustawienia zmienia się nie tylko wygląd inferfajsu informującego o systemie zarządzania energią ale również zmienia się.....dzwięk towarzyszący włączonym kierunkowskazom.
Auto, ze swoim 40kWh akumulatorem, ma jeden z największych zasięgów wśród aut elektrycznych - realnie nawet 300 km i to przy włączonej na wysokie obroty klimatyzacji. Producent, podczas procesu homologacji w procedurze NEDC, udowodnił zasięg nawet 400 km. Jak na auto elektryczne przystało można zdalnie, za pomocą specjalnej aplikacji, włączyć system ogrzewania lub chłodzenia wnętrza i na odległość śledzić postępy ładowania.
To na co należy ponarzekać to fatalne siedzenia; nie mają one ani wystarczającej regulacji wielopłaszczyznowej ani nie oferują, praktycznie żadnego, trzymania bocznego.
Trzy sposoby ładowania Renault Zoe
Renault Zoe, jak większość aut elektrycznych można ładować na kilka sposobów. Najprostszym - i najwolniejszym - jest ładowanie ze popularnego gniazdka 230V, takiego które jest powszechnych źródłem prądu dla domowych sprzętów. Całkowicie rozładowany akumulator naładujemy do pełna w ok. 15 godzin. Jest to dobry sposób na ładowanie nocne auta - mniej więcej tyle czasu auto będzie zaparkowane pod domem, między naszym powrotem z pracy a wyruszeniem do niej kolejnego dnia. Kabel do ładowania mamy na wyposażeniu samochodu. Korzystając z ładowarki naściennej możemy przyspieszyć ładowanie ok. dwukrotnie gdyż pełna naładowanie osiągniemy po 7-8 godzinach. Najbardziej spektakularnym sposobem ładowania jest ładowanie szybkie, za pomocą dużych urządzeń często zlokalizowanych w centrach handlowych. Prekursorem i liderem w instalacji takich ładowarek w Polsce jest firma Greenway, która na swojej stronie dla klientów chwali się posiadaniem 60 takich urządzeń w Polsce. Do jednego z nich - zlokalizowanego w warszawskiej Promenadzie, podłączyłem Renault Zoe. Użycie zbliżeniowej karty RFID rozpoczyna proces ładowania. Trwać ono będzie, liczone do uzyskania 80% pojemności baterii, ok. 1,5 godziny. Ostatnie 20% doładowania może zabrać nieproporcjonalnie więcej czasu w tym trybie ładowania.

Renault Zoe to fajne autko miejskie, poręczne, zgrabne i zwinne. Najnowsza generacja ma na tyle pojemne akumulatory, że można przez wiele dni jeździć bez konieczności ich doładowywania a nawet odważnie planować międzymiastowe trasy. Ten francuski maluch znajduje się na szczycie rankingu sprzedaży aut elektrycznych w Europie i tylko Nissan LEAF może mu dorównać.




















