Przejdź do treści
BAARLE - HERTOG - NASSAU

Baarle-Hertog-Nassau; belgijsko-holenderskie puzzle

Krzysztof Kowalski 4 min czytania

Baarle-Hertog-Nassau to miejscowość w Holandii, położona blisko granicy z Belgią. Jest to administracyjny dziwoląg "zawieszony" między tymi oboma krajami. Granice poszczególnych posesji są często jednocześnie granicami państw, a zabudowa w kuriozalny sposób ignoruje ich przebieg. Takich administracyjnych puzzli nigdzie indziej nie zobaczycie.
Baarle Hertog Nassau
Baarle Hertog Nassau

Granica państwowa miejscowości stanowi skomplikowany układ enklaw. Skrawki jednego kraju są otoczone obszarem drugiego: 22 belgijskie "działki"w Holandii i 8 holenderskich w Belgii. Belgijska nazwa miejscowości to Baarle-Hertog, a holenderska to Baarle-Nassau.Granica na terenie obu miejscowości ma się nijak do układu ulic – w wielu miejscach biegnie środkiem lub skrajem ulicy, przecina ją w zupełnie przypadkowym miejscu. Również zabudowania nie są zdeterminowane przebiegiem granicy belgijsko-holenderskiej – wiele budynków, zarówno domów prywatnych, jak i sklepów, galerii, kawiarni, warsztatów, postawionych jest okrakiem na granicy. O przynależności państwowej budynku decyduje to, po której stronie znajdują się główne drzwi wejściowe, co ukazuje tabliczka z numerem domu, która jest albo w barwach holenderskich, albo ma małą belgijską flagę. W miejscowości znajduje się podobno dom, którego drzwi wejściowe leżą dokładnie pośrodku granicy. Władze wielokrotnie próbowały przekonać właściciela do przesunięcia drzwi, jednakże ten się nie zgodził i obecnie budynek ma podwójną numerację – po jednej stronie drzwi widnieje belgijski numer 2, a po drugiej holenderski 19. Główne wejście determinuje pod jakie prawodawstwo podlega dana nieruchomość i jej mieszkańcy. Od tego zależy jakiemu państwu będą płacić podatki i jakiego kraju straż pożarna przyjedzie w przypadku pożaru.

Budynki stoją okrakiem na granicy państwowej
Budynki stoją okrakiem na granicy państwowej

Historia enklaw Baarle

Powody dla jakich powstały belgijsko-holenderskie puzzle giną w mrokach dziejów. Baarle pierwszy raz zostało wymienione w dokumentach w 992 roku, a problemy zaczęły się w 1198. Wtedy to Książę Holandii Dirk VII i Lord Bremy Geoffrey II van Schoten  popadli w konflikt. Potem pojawiły się własnościowe zawiłości, wzajemne dzierżawienie sobie terenów, mieszane małżeństwa, dziedziczone działki przechodziły - dobrowolnie lub siłowo - z rąk do rąk. Sytuacja z pokolenia na pokolenie stawała się coraz bardziej skomplikowana. W roku 1648 uznano, że ten swoisty "węzeł gordyjski" trzeba usankcjonować i opis granic pojawił się w dokumentach, niemniej jednak status prawny nadal pozostawał zagmatwany. Następna ważna data, to moment określenia całej długości państwowych granic między Belgią i Holandią, co miało miejsce w 1843 roku. Kolejne kilometry pasa granicznego oznaczono słupkami, z których każdy miał swój numer. Nie na wiele się to zdało, bo słupek 214 postawiono przed miejscowością, a 215 za jej terenem pozostawiając obszar wewnętrzny jako nieokreślony. Dość powiedzieć, że ta "dziura w granicy" trwała do 1974r, a dopiero w 1995 udało się dojść do porozumienia odnośnie statusu ostatniej z działek.

W Baarle granica belgijsko - holenderska przebiega w zadziwiający sposób
W Baarle granica belgijsko - holenderska przebiega w zadziwiający sposób

Przemyt i pomnik przemytnika

Obecnie Baarle czyni starania, by zostać wpisane na listę dziedzictwa światowego UNESCO podnosząc argumenty o swojej wyjątkowości. To, że leżało na granicy, ale i niejako poza nią, spowodowało, że wielu mieszkańców trudniło się.......przemytem. Okres Drugiej Wojny Światowej to rozkwit szmuglowania, rzesze "Pendlerów" przenosiły towary przez granicę. Do powstania strefy wolnego handlu w Unii Europejskiej w 1993r przemyt kwitł. Kobiety przenosiły masło z jednej strony na drugą, ą mężczyźni handlowali bydłem. Statystyki pokazują, że krowy w Baarle potrafiły cielić się w tempie niespotykanym nigdzie indziej na świecie....tak legalizowano dokumenty przemycanych zwierząt. Wykorzystywano budynki stojące na krańcach enklaw - z jednej strony miało miejsce dostarczanie towaru a z drugiej sprzedaż. Baarle nie wypiera się tej kontrowersyjnej karty historii. W miasteczku stoi nawet....pomnik przemytnika.

Ta galeria jest dzielona między Belgię i Holandię
Ta galeria jest dzielona między Belgię i Holandię

Dywizja generała Maczka i 28 dni Baarle

Jest jeszcze trzeci, ważny dla Polaków, powód by spędzić kilka godzin w Baarle - Hertog - Nassau. To historia wyzwolenia spod okupacji niemieckiej. 30 września 1944 na tereny te wkroczyła 1 Dywizja Pancerna pod dowództwem generała Maczka. Ten epizod wojenny znany jest jako „28 dni Baarle", bo aż tyle czasu zajęło wyparcie niemieckich wojsk. Okupacyjna armia broniła się wszelkimi sposobami; wykorzystała specjalne oddziały spadochroniarzy, które na tyłach polskich wojsk atakowały czołgi. Często podczas przemieszczania się narażone one były na ataki i z frontu i od tyłu. Mieszkańcy przez cały czas oblężenia ukrywali się we własnoręcznie zrobionych schronach. Często nawet kilkanaście osób siedziało w małej ziemiance, gdy trwał ostrzał.

Pamiątkowa tablica poświęcona polskim wyzwolicielom znajduje się w Baarle
Pamiątkowa tablica poświęcona polskim wyzwolicielom znajduje się w Baarle

W miejscowości postawiono pomnik z tablicą pamiątkową ku czci polskich żołnierzy poległych przy jej wyzwalaniu. Jedną z ulic w Baarle nazwano Generaal Maczeklaan. Jest też tablica pamiątkowa będąca częścią szlaku "Liberation Route". Tym, którzy chcieliby bardziej zgłębić temat walk polskich żołnierzy na tych terenach polecam książkę "Marsz Czarnych Diabłów" i wizytę w Maczek Muzeum.

Enklawy w Baarle to prawdziwe własnościowe puzzle
Enklawy w Baarle to prawdziwe własnościowe puzzle

Belgijsko - holenderskie puzzle jakim jest Baarle - Hertog - Nassau, to fenomen na skalę światową. W większości rankingów pokazujących kuriozalne przebiegi granic międzypaństwowych zajmuje czołowe miejsca. Chodząc po mieście możemy wielokrotnie przechodzić z kraju do kraju. Gdy dodamy do tego ciekawą przemytniczą przeszłość i piękną, wojenną kartę polskiego oręża, to mamy powód, by nieco zboczyć z drogi i spędzić kilka godzin w tak zadziwiającym miejscu.

 

W dalszą drogę

Dokąd dalej?

  • Belgia

    Bruksela - architektura art nouveau i art deco

    Art Nouveau i Art Deco to dwa rewolucyjne ruchy w sztuce i projektowaniu, które rozwinęły się na przełomie XIX i XX wieku. Wybitne przykłady architektoniczne obu…

    Bruksela

  • Belgia

    Autoworld - brukselski salon aut dawnych

    Autoworld to muzeum zabytkowych samochodów w Brukseli w Belgii. Prezentuje dużą i różnorodną kolekcję ponad 250 samochodów europejskich i amerykańskich od końca XIX wieku do lat…

    Bruksela

  • Szwecja

    Sztokholm - wyspy, muzea, artystyczne metro i kuchnia

    Sztokholm to miasto, które doskonale nadaje się na city break. Nie trzeba spędzać w nim tygodnia, aby poczuć jego charakter, zobaczyć najważniejsze zabytki i zanurzyć się…

    Djurgården, Sztokholm

  • Portugalia

    Lizbona - zwiedzanie szlakiem smaków i zapachów

    Lizbona należy do tych europejskich miast, które najlepiej odkrywa się powoli — spacerując po stromych uliczkach Alfamy, jadąc zabytkowym tramwajem numer 28, podziwiając zachód słońca nad…

    Cascais, Lizbona

  • Francja

    Alzacja - dobra na każdą porę roku

    Alzacja to region położony w północno-wschodniej Francji, przy granicy z Niemcami i Szwajcarią, nad Renem. Jej burzliwa historia ukształtowała wyjątkową tożsamość kulturową. To region, w którym…

    Alzacja, Miluza

  • Austria

    Nocny pociąg do Salzburga - lepszy niż samolot?

    Samolot czy pociąg? To dylemat, który może coraz częściej pojawiać się w naszych głowach. Lotniska wydają się być coraz bardziej zatłoczone, limity bagażu rygorystycznie przestrzegane, a…

    Pałac Hellbrunn, Salzburg

  • Austria

    Innsbruck i Salzburg - uznane atrakcje i turystyczne zaskoczenia

    Innsbruck to bez wątpienia zimowa stolica Austrii, otoczona pięknymi górami. Zimą staje się zasłużenie mekką narciarzy i wielbicieli innych sportów zimowych. Zaskakuje liczbą uczelni i kolorytem miejskiego…

    Innsbruck, Pałac Hellbrunn

  • Francja

    Marsylia - city break w drugim największym mieście Francji

    Marsylia to dobra propozycja na „city break”. Jeżeli wybierzemy się w ciepłych miesiącach możemy korzystać z miejskich plaż. Nawet w listopadzie, przy świecącym słońcu, plaże się…

    Marsylia, Zamek If