Valletta
Malta

DWA DNI, DWIE WYSPY – OBJAZD MALTY I GOZO

on
1 kwietnia 2022

Malta to najdalej na południe wysunięty kraj Europy, który tworzy kilka wysp. Największą z nich jest Malta, a kolejną, dużo mniejszą, jest Gozo. Następne w kolejności – mimo, że atrakcyjne – są już tak małe, że nie organizowane są po nich wycieczki objazdowe. Ja, nie dość, że zwiedziłem „na szybko” obie wyspy to jeszcze miałem do dyspozycji kolorowe, „hippisowskie” vany.

Kolorowy van, którym można objechać obie wyspy, przed Oberżą Kastylijską w Vallettcie

Kolorowy van, którym można objechać obie wyspy, przed Oberżą Kastylijską w Vallettcie

MALTA

Wycieczka organizowana przez „MojaMalta”zaczyna się odbiorem z hotelu, po którym udamy się do miejscowości St. Julian’s i Sliema, które uważane są za centrum wyspy. Tam zatrzymamy się w miejscu, które gwarantuje piękny widok na główne miasto, Vallettę. Nasze fotogeniczne autka świetnie będą się komponować w kadrze. Następnie pojedziemy do samej stolicy kraju, najbardziej słonecznego miasta w Europie, które jest jednocześnie najbardziej na południe wysuniętą stolicą europejską.  W Vallettcie jest ponad 320 zabytków, co spowodowało, że cała zabudowa została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Historię Valletty liczy się od momentu wmurowania kamienia węgielnego w 1566r., a całe miasto – na początku planowane jako forteca – zbudowano w stosunkowo krótkim czasie, co daje wyjątkową spójność zabudowy.

Valletta jest pięknie dekorowana przed świętem św.Pawła, które przypada 10 lutego

Valletta jest pięknie dekorowana przed świętem św.Pawła, które przypada 10 lutego

Oczywiście nie damy rady zwiedzić wszystkiego, ale skupimy się na najciekawszych miejscach. Krótki spacer do Górnych Ogrodów Barakka pozwoli nam na podziwianie widoków na tzw. Trzy Miasta (Senglea, Cospicua, Vittoriosa), oraz na Wielki Port. Czasami zobaczymy potężny wycieczkowiec zacumowany w oddali, a na niższym poziomie ogrodów widać będzie taras, skąd codziennie w południe rozbrzmiewa salut armatni.

Trzy Miasta będą kolejnym punktem wycieczki. Stamtąd otworzą się nam nowe widoki na Vallettę. Promenada w Birgu to najlepsze miejsce na kawę lub lokalny napój „Kinnie” – każdy doceni krótki odpoczynek z widokiem na port i jachty. Objedziemy urokliwe, stare centrum Senglea i Vittoriosa i zatrzymamy się na zdjęcia w najbardziej uroczych miejscach.

Birgu ma piękny port i oferuje panoramiczny widok na Vallettę

Birgu ma piękny port i oferuje panoramiczny widok na Vallettę

Potem ruszymy na południe, do wioski rybackiej Marsaxlokk. Dla Maltańczyków to niemal „koniec świata”, ale jest ona oddalona tylko 20 minut jazdy od Valletty. Słynie z zatoki w kształcie półksiężyca, gdzie zacumowane są kolorowe łodzie „luzzu”, oraz z malowniczego kościoła, który góruje nad zabudowaniami.

Marsaxlokk wyróżnia się na Malcie - kolorowe łódki dodają miasteczku uroku

Marsaxlokk wyróżnia się na Malcie – kolorowe łódki dodają miasteczku uroku

Jadąc krętymi drogami południowej Malty dostrzeżemy, że jest mniej zurbanizowana i mniej gwarna niż część północna. Dojedziemy do Błękitnej Groty, która jest uważana za najpiękniejszą formację skalną na Malcie, a w oddali będzie widać wyspę Filfla, będącą rezerwatem przyrody. Zaparkujemy nasze pojazdy tuż przy klifach Dingli. 253 metrów dzieli szczyt klifu od fal Morza Śródziemnego.

Jedne z najwyższych klifów południowej Europy znajdziemy w południowej Malcie

Jedne z najwyższych klifów południowej Europy znajdziemy w południowej Malcie

Ruszając spod klifów trafimy na skalny płaskowyż. To bardzo tajemnicze miejsce na Malcie. Od lat naukowcy i pasjonaci próbują wyjaśnić zagadkę wyrzeźbionych, równoległych kolein w litej skale. Powstają różne teorie, a niektóre z nich wskazują na pozaziemskie cywilizacje.

Nikt jeszcze nie rozwikłał zagadki prehistorycznych kolein

Nikt jeszcze nie rozwikłał zagadki prehistorycznych kolein

„Koleiny” to nie jedyne miejsce, które może świadczyć o zamieszkiwaniu wyspy przed tysiącami lat. Niektóre ślady ludzkiej aktywności są datowane na 5000 lat BC. Wiarygodna miejska legenda mówi o tym, że w jednej z jaskiń odkryto ludzkie czaszki niepodobne do tych z gatunku Homo Sapiens. Były większe i inaczej miały poprowadzone szwy czaszkowe. Mówi się, że mógł to być inny gatunek ludzi; byli inteligentniejsi, ale fizycznie słabsi…..mieli wyginąć z naszej ręki.

Wycieczka nie mogłaby być kompletna, gdybyśmy nie trafili do Mdiny. To miasto należy do najbardziej urokliwych i najbardziej cichych na Malcie. Mdina jest majestatyczna i warowna, otoczona potężnymi murami i suchą fosą. Prawie nikt tu nie mieszka, gdyż zameldowanych jest tylko 250 osób. Cichy spacer wąskimi uliczkami, między murami zaburzać może jedynie tętent koni ciągnących dorożki. Centralnym zabytkiem jest katedra św.Pawła.

Brama miejska w Mdinie do której prowadzi most nad suchą fosą

Brama miejska w Mdinie do której prowadzi most nad suchą fosą

Obok Mdiny jest Rabat i oba miasta tworzą jeden miejski organizm, ale trudno o większy kontrast między nimi.. Oba miasta rozdziela park, a w nim ukryta jest jedna z ciekawszych atrakcji kraju. To przypadkowo odkryty w 1881 r. rzymski dom, który, pod niektórymi względami, jest wyjątkowy w całym basenie Morza Śródziemnego. Dziś nie wiemy do kogo należała ta miejska rezydencja, ale z pewnością była to osoba niezwykle ważna i majętna. Świadczą o tym rzeźby, bardzo rzadko odkrywane podczas podobnych wykopalisk. Wśród rzeźb jest postać cesarza Klaudiusza. Dom był zamieszkiwany od I w. BC do II w. AD. Głównym zachowanym elementem rezydencji są mozaiki. W muzeum jest ekspozycja i ciekawy opis o tym jak żyli, co jedni i jakie role pełnili w rodzinie dawni Rzymianie. Co ciekawe, budowla, którą postawiono nad wykopaliskami, by chronić odkryte fragmenty też już jest zabytkiem bo ma ponad 130 lat.

Katakumby św.Pawła w Rabacie

Katakumby św.Pawła w Rabacie

Rabat to gwarne miasto, z kawiarniami, sklepami i restauracjami, ale także pełne historii. Mieszka tu 12 tys. osób. Wiele osób odwiedza katakumby św.Pawła. Są to miejsca pochówku chrześcijan, żydów i pogan. Wydrążone w skałach tunele prowadzą do kamiennych niecek, w których kiedyś chowano zmarłych. Teren jest duży, a grobowców wiele. Tablice informacyjne w ciekawy sposób opisują – i pokazują – jak przygotowywano pochówek w różnych obrzędach i jakie ceremonie towarzyszyły tajemnicy śmierci.

Plaża Ghajn Tuffieha to jedno z najbardziej urokliwych i romantycznych miejsc na Malcie, gdzie jesteśmy pod dużym wrażeniem piękna natury. Tam można „zasadzić się” na prawdopodobnie najpiękniejszy zachód słońca. Niedaleko jest Popeye Village, która została zbudowana w 1980r. jako scenografia do musicalu „Popeye”. Dziś odgrywa rolę maltańskiego Disneylandu – nie można odmówić uroku wiosce składającej się z małych, cukierkowych domków posadowionych w zatoce z turkusową wodą.

Popeye Village, czyli maltański Disneyland

Popeye Village, czyli maltański Disneyland

GOZO

Wycieczka objazdowa po siostrzanej wyspie Malty, czyli Gozo zaczyna się mocnym akcentem, bo porannym wypłynięciem z portu Cirkewwa. Już po 20 minutach rejsu statek będzie powoli wpływał do Mgarr na Gozo. Gozo stanowi tylko 20% całej powierzchni kraju, ale nie znaczy to, że jest mniej ciekawa. Tu turystyka nie rozwinęła się aż tak bardzo jak na głównej wyspie, zabudowa jest niższa, a zieleni zdecydowanie więcej.

Prom z Malty na Gozo, zanim dotrze na drugą wyspę kraju, minie po drodze małe Comino

Prom z Malty na Gozo, zanim dotrze na drugą wyspę kraju, minie po drodze małe Comino

Pierwsze kilometry pokonamy jadąc do punktu widokowego “Belle Vedere”, z którego zobaczymy trzecią pod względem wielkości wyspę kraju – Comino. Następnie zjedziemy na sam dół, do urokliwej zatoki Hondoq. Latem można tu się wykąpać, a zimą pospacerować. Kolejnym etapem będzie króciutki trekking, który doprowadzi nas na brzeg klifu, do jaskini Tal Mixta, z której będziemy mieli wyjątkowy widok na morze.

Widok z jaskini Tal Mixta

Widok z jaskini Tal Mixta

Następnym etapem będzie najpiękniejsza, piaszczysta plaża na Gozo, czyli Ramla Bay. Naszym kolejnym punktem będzie miejscowość Marsalforn i historyczne saliny. Zimą powietrze jest zbyt wychłodzone, by saliny „pracowały”, ale widoki przez cały rok są niezapomniane. To tu od setek lat pozyskuje się sól poprzez parowanie wody morskiej zgromadzonej w skalnych nieckach.

Saliny na Gozo

Saliny na Gozo

Malta i Gozo mają niemal 400 kościołów, a na Gozo znajduje się jeden z najsłynniejszych. To bazylika “Ta’ Pinu”, która jest celem wielu pielgrzymek. Samotnie stojący budynek z jasnego kamienia kontrastuje z wysokimi, zielonymi palmami. Jan Paweł II był dwa razy na Malcie – raz była to planowa wizyta, a drugim razem trafił tam….całkiem przypadkiem. Gdy odwiedzał Maltę w maju 1990 r. nikt nie spodziewał się, że już po 4-ch miesiącach będzie tam z powrotem. Powodem jego niepodziewanej wizyty we wrześniu tego samego roku była awaria samolotu, którym leciał na pielgrzymkę do Tanzanii.

W kraju jest niemal 400 kościołów, ale bazylika “Ta’ Pinu” należy do najsłynniejszych.

W kraju jest niemal 400 kościołów, ale bazylika “Ta’ Pinu” należy do najsłynniejszych.

Niegdyś obowiązkowym punktem programu było udanie się do zatoki Dwejra, gdzie przez dziesiątki lat odwiedzających przyciągało legendarne „Azure Window”. Mimo, że zerodowane skały runęły do morza w 2017r. to wciąż warto tu przyjechać. Tutaj znajduje się wyjątkowa skała Fungus, na której od wieków rosną rośliny o niemal magicznych właściwościach leczniczych. Tuż obok jest mała zatoka oddzielona od morza ścianą skał. Wprawne oko wypatrzy wąski przesmyk, którym można wypłynąć na otwarte wody.

Azure Window runęło w 2017, ale wybrzeże jest na tyle piękne, że warto tu zrobić przystanek.

Azure Window runęło w 2017, ale wybrzeże jest na tyle piękne, że warto tu zrobić przystanek.

W bardzo urokliwej miejscowości Xlendi warto zatrzymać się nieco dłużej – to dobre miejsce na lunch i spróbowanie gozańskiej zupy rybnej aljotta (o maltańskich kulinariach piszę tutaj ) W drodze powrotnej na prom zatrzymamy się na chwilę i obejdziemy mury cytadeli, z której rozpościera się widok na całą wyspę Gozo, a ostatnim punktem wycieczki będzie „fiord” zakończony zatoką – Ix-Xini. To miejsce upodobali sobie filmowcy, kręcąc tu sceny z największymi hollywoodzkimi gwiazdami.

KOLOROWE VANY

Nie sposób pominąć samochodów, które są głównymi „uczestnikami” naszych wycieczek i „aktorami” naszych fotorelacji. Zależnie od wielkości grupy – van może przewieść nawet 8 osób z kierowcą – można trafić na jeden z egzemplarzy, który swoją grafiką będzie oddawał hołd któremuś z legendarnych muzyków.

Samochody zostały wyprodukowane w latach 1994 – 1999 i jest to Subaru Sambar. Niewprawne oko może nie odgadnąć marki, bo dzięki oddzielnie wyprodukowanym odmiennym elementom nadwozia samochody te często upodabniają się do Volkswagenów i mają nawet charakterystyczne logo VW na masce.

To nie Volkswagen! - to Subaru Sambar

To nie Volkswagen! – to Subaru Sambar

Pojazdów jest na razie 7, z których każdy może wozić gości i jeden „DJ van” w trakcie produkcji. Są pomysły, by flotę jeszcze poszerzyć – w planach jest „drink bar” i „food truck”. 2 samochody mają silniki o pojemności 1,2 litra, a pozostałe 7 posiada jednostkę napędową 0,6 litra i są wyposażone w klimatyzację bądź mają otwierany dach.

Auta noszą imiona: Janis Joplin, Jimi Hendrix, Joe Cocker, Jim Morrison, John Lennon i Bob Marley. Niedługo na drogi wyjedzie kolejne auto, tym razem sygnowane nazwiskiem wielkiego polskiego bluesmana – będzie to Rysiek Ridel!

"Rysiek Riedel" to hołd dla wielkiego polskiego bluesmana

„Rysiek Riedel” to hołd dla wielkiego polskiego bluesmana

Oferta objazdu obu wysp, które organizuje mojamalta.com jest ciekawą propozycją dla osób, które przyjeżdżają na krótko na Maltę i chcą zobaczyć największe atrakcje w przyspieszonym tempie. To interesująca oferta także dla tych, którzy przyjeżdżają tu na dłuższy urlop i chcą zrobić rekonesans, by potem samemu wrócić w miejsca, które okażą się najciekawsze. A jeżeli dodatkowo mamy sentyment do nieco starszych, nietypowych aut, płynie w naszych żyłach nieco benzyny i kochamy brzmienie klasycznego rocka to jest to wręcz obowiązkowy punkt pobytu na wyspach.

Jeśli wybierasz się na Maltę to przeczytaj tekst o Muzeum Samochodów Klasycznych na Malcie

TAGS
Krzysztof Kowalski
Warszawa, Polska

Kocham podróżować. Odwiedziłem jakieś 100 ciekawych regionów w ponad 60 krajach, na 6 kontynentach. Jeżeli też kochasz podróże, nie lubisz niepotrzebnie wydawać pieniędzy ale mieć możliwość umyć się chociaż raz dziennie, zawsze mieć dobre value for money i chcieć zobaczyć więcej i poczuć intensywniej to ten blog jest właśnie dla Ciebie! Kontakt: kowalski@justKowalski.pl

Polub mnie na Facebooku!
>