Chiński XPENG G6 to dobry, nowoczesny design, nietypowy akumulator i poczucie luksusu. Warto jednak zwrócić uwagę na kilka elementów które należałoby poprawić.
Wciąż „uczymy się” chińskiej motoryzacji, która przebojem wkracza na polski rynek. Warto zacząć od tego jaką firmą jest XPENG. Założona została ona całkiem niedawno, bo w 2014 roku. To jeden z czołowych chińskich producentów pojazdów elektrycznych posiadający zakłady produkcyjne w Zhaoqing i Kantonie (Chiny) oraz biura w Pekinie, Szanghaju, Dolinie Krzemowej i Amsterdamie. W Polsce XPENG posiada na razie 5 salonów: w Warszawie, Poznaniu, Bydgoszczy, Gdańsku oraz Katowicach.

Warto zwrócić uwagę na nowoczesny układ napędowy testowanego przez Redakcję pojazdu, w tym akumulator „5C Supercharging AI Battery”. Producent podkreśla, że akumulator LFP (litowo-żelazowo-fosforanowy) jest oparty na architekturze 800V, wolny od metali takich jak kobalt, nikiel czy mangan, co umożliwia ultraszybkie ładowanie, długą żywotność, a ładowanie do 100% w każdych warunkach nie pociąga za sobą niekorzystnych skutków ubocznych. Po latach użytkowania przekonamy się czy faktycznie żywotność akumulatora została wydłużona o 30%. Nowa jednostka 80,8 kWh zastąpiła wcześniej stosowany akumulator (NMC) litowo-jonowy o pojemności 87,5 kWh. Auto ma homologowany zasięg 535km – auto może wyliczać faktyczny zasięg w sposób dynamiczny lub odnosić się do danych z procedury WLTP.

Kierowca ma do wyboru 4 tryby napędu: Eco, Comfort, Sport i Individual, a każdy z nich można indywidulanie dostosować w 4 kategoriach, a jedną z nich jest poziom rekuperacji.
XPENG G6 to już kolejna generacja pojazdu. Testowany model przeszedł gruntowną modernizację – 34% kluczowych komponentów zostało całkowicie przeprojektowanych, a 60% zmian dotyczy wnętrza, co ma się przekładać się na bardziej luksusowy interior, a użytkowanie ma być bardziej intuicyjne i komfortowe. Należy docenić te zmiany, ale jednocześnie zwrócić uwagę na pewne niedostatki w funkcjonalności. Producent zrezygnował w występującego powszechnie schowka przed fotelem pasażera. Po otwarciu podłokietnika znajdziemy tam olbrzymią przestrzeń, ale przydałoby się jej podzielenie na mniejsze sekcje, na przykład, wydzielenie mniejszej, ukrytej tuż pod podłokietnikiem, półeczki. Wydzielone miejsce na napoje z uchwytami nie ma zamykanej klapki – trochę burzy to obraz bardzo smukłego, eleganckiego designu wnętrza.

Wprowadzono wersję Black Edition, która wyróżnia się czarnymi detalami zewnętrznymi i 20-calowymi felgami także w kolorze czarnym. Pojawiły się także nowe opcje kolorystyczne, w tym wyróżniający się kolor „Stellar Purple”.
Kabinę zdobi deska rozdzielcza wykończona elementami drewnianymi, zastosowana jest podsufitka o fakturze zamszu oraz zostały przeprojektowane maskownice głośników. Udogodnienia obejmują również miększe panele ładowania bezprzewodowego, nowe materiały na słupkach A i B, cyfrowe lusterko wsteczne, nowo zaprojektowaną kierownicę i ręcznie regulowane kratki nawiewu. Korzystanie z lusterka cyfrowego wymaga przyzwyczajenia. Wzrok wolniej adaptuje się i w takim „zwierciadle” nie można się przejrzeć. Całość zmian dopełnia oświetlenie ambientowe w drzwiach i na desce rozdzielczej.

Bagażnik mieści 571 litrów w standardzie, a po złożeniu siedzeń powierzchnia wzrasta do 1374 litrów. Warto podkreślić możliwość podgrzewania siedzeń w obu rzędach, a przednie fotele są wentylowane z funkcją masażu. Pomimo zastosowania pompy ciepła, która ma przyspieszyć ogrzewanie kabiny komfort cieplny pasażerów nie jest zbyt wysoki. Ma to związek z bardzo wolno aktywującym się ogrzewaniem foteli i kierownicy.
Do zarządzania pojazdem służy 15,6-calowy ekran, wspierany przez 10,25-calowy cyfrowy zestaw wskaźników – dysponuje on bardzo dobrą rozdzielczością, co kompensuje zastosowanie bardzo małej czcionki.

Podsumowując, XPENG G6 Performance to samochód, który pokazuje, jak szybko rozwija się chińska motoryzacja i jak ambitnie chce konkurować z europejskimi producentami. Nowoczesna architektura 800 V, szybkie ładowanie, bogate wyposażenie oraz wyraźny nacisk na komfort i design sprawiają, że jest to pojazd z segmentu aspirującego do klasy premium. Jednocześnie nie brakuje drobnych elementów, które wymagają dopracowania – głównie w zakresie funkcjonalności wnętrza czy komfortu cieplnego. Jeśli jednak producent będzie konsekwentnie rozwijał swoje technologie i wsłuchiwał się w opinie użytkowników, XPENG G6 ma szansę stać się bardzo poważnym graczem na europejskim rynku samochodów elektrycznych.





