Przejdź do treści
Spływ Dunajcem (w tle Trzy Korony)

Kieżmark i spływ Dunajcem - dwie atrakcje regionu „Tatry Spisz Pieniny”

Krzysztof Kowalski 6 min czytania

Kieżmark to zabytkowe kościoły, liceum o wielosetletniej tradycji, ratusz, zamek i urokliwe centrum miasta. Niecałe 40 kilometrów na północ od Kieżmarku płynie graniczna rzeka Dunajec. Spływ jej wartkim nurtem jest niemal obowiązkowym punktem pobytu w Pieninach. Jeżeli zdecydujemy się na odbycie go od słowackiej strony to możemy spodziewać się dodatkowych atrakcji!Obie atrakcje leżą w regionie "Tatry Spisz Pieniny". 

Stara część miasta Kieżmark
Stara część miasta Kieżmark

Kieżmark przez wieki był kojarzony ze społecznością ewangelicką w Spiszu. Uważa się, że miasto powstało jako efekt łączenia wiosek słowackich i tych, w których dominowali osadnicy niemieccy. Ta mieszanka oraz fakt, że Kieżmark dysponował wieloma przywilejami jako „miasto królewskie” spowodowały, że rozwijał się bardzo dynamicznie. Dziś możemy cieszyć się wyjątkowymi zabytkami, które przetrwały wieki. Zwiedzanie miasta najlepiej rozpocząć od biblioteki ewangelickiego liceum, która jest największą historyczną biblioteką szkolną w Europie Środkowej.

Liceum i kościoły ewangelickie w Kieżmarku

Budynek ewangelickiego liceum w Kieżmarku
Budynek ewangelickiego liceum w Kieżmarku

Pierwsza pisemna informacja o tym miejscu pochodzi z 1600 r., a dziś – gromadzony przez wieki – księgozbiór liczy 150,000 książek.  Gdy majętny uczeń przyjeżdżał na nauki, w dobrym tonie było, by przekazał użyteczne książki, które potem mogły służyć wszystkim. Liceum było też otwarte na przyjmowanie ubogich, lecz wybitnie zdolnych uczniów – specjalne zaświadczenie wydawane w miejscu zamieszkania upoważniało do nauki. Prócz ksiąg do dzisiaj zachował się regulamin szkoły, zabraniający m.in. niszczenia przyrody i….kąpieli w rzece, którą uważano za zbyt niebezpieczną. Nieprzestrzeganie regulaminu mogło spowodować nałożenie drastycznych kar, jak wielogodzinne zamknięcie w karcerze „o chlebie i wodzie”. W liceum dużą wagę przywiązywano do języków – na zachowanych świadectwach uczniów widać oceny z łaciny, greki, węgierskiego, niemieckiego i słowackiego.

Wnętrze dawnego liceum ewangelickiego skrywa bezcenne księgi
Wnętrze dawnego liceum ewangelickiego skrywa bezcenne księgi

Tuz obok liceum stoi wyjątkowy kościół. To całkowicie drewniana, ewangelicka świątynia, która została zbudowana na podstawie rygorystycznych wytycznych obowiązujących wyznawców tej religii w XVII w. W tamtych czasach tzw. artykularne kościoły mogły być budowane tylko poza miastem, z użyciem najtańszych materiałów, bez wież ani dzwonów, a wejście nie mogło znajdować się od strony zabudowań. W przypadku Kieżmarku wyznaczono bagienny teren tuż obok karczmy, który nie cieszyła się dobrą reputacją. Kościół oddany w 1717r. wykorzystywał wyłącznie drewno różnych gatunków i jest posadowiony na cisowych palach, bez użycia jakiegokolwiek gwoździa. Legenda mówi, że budowę wspierali szwedzcy marynarze i stąd w architekturze budowli odnajdziemy elementy marynistyczne, jak okrągłe okna i charakterystyczne liternictwo. Obiekt wpisany jest na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Drewniany kościół ewangelicki w Kieżmarku
Drewniany kościół ewangelicki w Kieżmarku

Tuż obok stoi tzw. nowy kościół ewangelicki. Mimo, że z XIX w. to jest także wart odwiedzin. Lokalną społeczność nie było stać na zlecenie zaprojektowania nowej świątyni i wykorzystano gotowy projekt przygotowywany dla któregoś z krajów Orientu, który w założeniu miał mieć elementy wystroju podkreślające otwartość i ekumeniczność religii. Architektonicznie jest to budowla eklektyczna, nawiązująca do architektury romańskiej, bizantyjskiej, gotyckiej i renesansowej, a niektórzy widzą wręcz w niej inspirację tureckimi meczetami.

Eklektyczne wnętrze "nowej" świątyni ewangelickiej w Kieżmarku
Eklektyczne wnętrze "nowej" świątyni ewangelickiej w Kieżmarku

Zamek w Kieżmarku i legenda Beaty Łaskiej

Przechodząc przez starą część Kieżmarku, mijając ratusz i urokliwe budynki starówki, dojdziemy do zamku. Kieżmarski zamek kryje wiele tajemnic. Jest opowieść o kobiecie-kluczniku, co chciała ukraść pański skarb, jest też legenda o zamurowanej w jednej z wież bogatej współwłaścicielce okolicznych dóbr. Ta ostatnia poniosła tak drakońską karę za samowolną…..wycieczkę w Tatry. Rzecz działa się w 1565 r. i wtedy taki pomysł został uznany za dowód „postradania zmysłów”, a dodatkowo podróż, bez wiedzy i towarzystwa męża, została potraktowana jako występek niezwykle nieobyczajny. Niemniej jednak, pomimo tej tragedii, to właśnie Beata Łaska – z pochodzenia Polka – uznawana jest dziś za „pierwszą w historii tatrzańską turystkę”.

Widok na dziedziniec Zamku Kieżmarskiego
Widok na dziedziniec Zamku Kieżmarskiego

Zamek w Kieżmarku jest otwarty dla zwiedzających oferując ciekawe ekspozycje. Jest wystawa strojów i oręża z epoki, jest odtworzona wiekowa apteka i gabinet jednego z pierwszych słowackich rentgenologów. Jest też małe muzeum starych samochodów.

Spływ Dunajcem od słowackiej strony

Spływ Dunajcem pozwala podziwiać i polski brzeg (po lewej) i słowacki (po prawej)
Spływ Dunajcem pozwala podziwiać i polski brzeg (po lewej) i słowacki (po prawej)

Każdy, kto był w Pieninach, z pewnością planował odbycie spływu Dunajcem. To „żelazna” atrakcja tego pasma górskiego. Polscy flisacy mają do dyspozycji 250 tratw, podczas gdy po słowackiej stronie jest ich tylko 50. Czy nasi południowi sąsiedzi mają jakieś argumenty w ręku, by konkurować z polskimi organizatorami spływów? Okazuje się, że tak.

Tratwy słowackie są identyczne jak w Polsce, a flisacy noszą takie same stroje
Tratwy słowackie są identyczne jak w Polsce, a flisacy noszą takie same stroje

Spływ po słowackiej stronie najlepiej zacząć w pensjonacie „Pltnik”, czyli „flisak”. Penzion Pltnik to nie tylko punkt startowy dla spływu, który jest położony ok. 3 km niżej od polskiej przystani. To także kawiarnia, restauracja, hotel i pole namiotowe. Gdy zbierze się odpowiednia liczba osób – tratwa pomieści 12 pasażerów i 2 flisaków – rozpoczynamy przygodę na wartkiej rzece. Tratwy są identyczne jak w Polsce, a flisacy noszą takie same stroje. Sprawnie kierują tratwami i opowiadają ciekawe historie, które zwykle kończą pikantną puentą. Nie braknie też dowcipów, które wywołują uśmiech na twarzy podczas spływu trwającego 1 godz. 40 minut. Na pytanie: „Czym się różnicie?” pada odpowiedź: „Niczym, po obu stronach Dunajca mieszkają przecież górale”. Wprawne oko dostrzeże jednak namalowaną słowacką flagę na burcie. Słowacki spływ, mimo, że trwa nieco krócej to także obejmuje najpiękniejszy fragment przełomów Dunajca, gdzie rzeka wije się w wąwozie i często mija pionowe, nagie skalne urwiska. Tratwa na koniec cumuje w miejscu, które wyznacza granica państwowa. Stąd tylko 800 metrów dzieli nas od wypożyczalni rowerów, zlokalizowanej przy „Chacie Pieniny” (kierunek wieś Lesnica) i możemy rozpocząć podróż powrotną na dwóch kółkach, która może być równie urokliwa.

Rowerem do Czerwonego Klasztoru

We wsi Lesnica można się posilić i wypożyczyć rower
We wsi Lesnica można się posilić i wypożyczyć rower

Szeroka ścieżka prowadzi wzdłuż Dunajca; jadąc możemy pozdrawiać tych, co płyną tratwami. Widoki są często zapierające dech w piersiach, a plusem jest to, że można rower zatrzymać, napatrzeć się i na rzekę, i na przyrodę. Po ok. 10 km jazdy dotrzemy do Czerwonego Klasztoru. To wyjątkowe miejsce i próżno szukać podobnego po polskiej stronie Pienin. Historia tych zabudowań sięga XIV w. a jego znaczenie wychodzi daleko poza bycie ośrodkiem religijnym. Dziś można powiedzieć, że przez lata stanowił on centrum badawczo – naukowe. Niezwykłą postacią związaną z Czerwonym Klasztorem był na poły legendarny brat Cyprian. Zajmował się medycyną, ziołolecznictwem i farmacją. Według legendy był także „karpackim Ikarem”, który skonstruował latającą maszynę, która zaniosła go aż w rejon tatrzańskiego Morskiego Oka. Tam, rozgniewany Bóg spowodował upadek śmiałka, a po dziś dzień jeden ze szczytów nazywamy Mnichem. Tyle legenda, a rzeczywistość świadczy o tym, że Cyprian był wręcz genialnym znawcą roślin. W XVIII wieku stworzył zielnik, opisujący w pięciu językach 282 rośliny. Naukowcy nie mogą wyjść ze zdziwienia, że systematyzując wtedy florę pomylił się tylko w 14 przypadkach. Zwiedzanie klasztoru to podróż w przeszłość; zobaczymy klasztorne sale, pięknie odrestaurowaną kaplicę, kamienne zaułki i….rabaty pełne ziół.

Zabudowania Czerwonego Klasztoru
Zabudowania Czerwonego Klasztoru

Opuszczając Czerwony Klasztor niecałe 2 km dzieli nas od początku naszej wyprawy, czyli Pensjonatu Pltnik. Tam zwracamy rowery i jemy obiad. Możliwość połączenia spływu Dunajcem, wycieczki rowerowej i zwiedzania zabytkowego klasztoru jest ciekawą ofertą, z której możemy skorzystać po słowackiej stronie Pienin.

Kaplica w Czerwony Klasztorze została niedawno pieczołowicie odrestaurowana
Kaplica w Czerwony Klasztorze została niedawno pieczołowicie odrestaurowana

Region „Tatry Spisz Pieniny” jest z pewnością wart odwiedzenia ze względu na nagromadzenie zabytków na małej przestrzeni, wśród pięknej przyrody. Wśród ciekawych miast wystarczy wymienić Kieżmark i Lewoczę. Region jest bardzo dobrze skomunikowany z Polską, a granicę możemy przekraczać w kilku miejscach nie tylko autem, ale również pieszo i rowerem. Po obu stronach granicy jest rozwinięta sieć ścieżek rowerowych, a jadąc nimi często otwierają nam się piękne perspektywy na górskie krajobrazy, w tym także najwyższe partie Tatr. Spływ Dunajcem, rozpoczęty po słowackiej stronie, oferuje dodatkowe atrakcje. Warto rozważyć "Tatry Spisz Pieniny" jako cel naszego wyjazdu!

 

W dalszą drogę

Dokąd dalej?

  • Słowacja

    Województwo żylińskie przyciąga rocznie milion turystów

    Województwo Żylińskie, które leży w północno zachodniej części Słowacji jest podzielone na kilka historycznych regionów: Horne Povazie, Kysuce, Turiec, Orava i Liptov. Ponad połowa terenu województwa…

    Jezioro Orawskie, Kraj żyliński

  • Słowacja

    Słowacka Orawa - bliski region pełen atrakcji

    Na Orawę najłatwiej dostać się przekraczając granicę w Chyżnym lub Chochołowie. To pierwsze przejście graniczne obsługuje dużo ruchu tranzytowego, a to drugie jest dogodnie położone by…

    Dolny Kubin, Jezioro Orawskie

  • Słowacja

    Štrbské Pleso - droga ku narciarskim pięciu gwiazdkom

    Tatry Wysokie należą do najpopularniejszych ośrodków narciarskich na Słowacji, a Jezioro Szczyrbskie (Štrbské Pleso) jest popularne wśród polskich narciarzy, którzy przyjeżdżają tu ze względu na ciekawe…

    Szczyrbskie Jezioro (Štrbské Pleso), Tatry Wysokie

  • Czechy

    Szlak Hřebenovka - pieszo przez Rudawy i Czeską Szwajcarię

    Hřebenovka to malownicza piesza trasa w Czechach, która przebiega przez różnorodne krajobrazy, w tym pasma górskie, lasy, malownicze doliny i urokliwe wioski. Odcinek szlaku w Rudawach…

    Český Jiřetín, Czeska Szwajcaria

  • Czechy

    Muzea, targi i zloty klasycznej motoryzacji

    W dobie gwałtownie zmieniającej się motoryzacji, gdzie następuje unifikacja pojazdów i skomplikowane spalinowe zespoły napędowe są zastępowane przez proste silniki elektryczne coraz więcej osób zwraca się…

    Funchal, Koprzywnica (Kopřivnice)

  • Austria

    Innsbruck i Salzburg - uznane atrakcje i turystyczne zaskoczenia

    Innsbruck to bez wątpienia zimowa stolica Austrii, otoczona pięknymi górami. Zimą staje się zasłużenie mekką narciarzy i wielbicieli innych sportów zimowych. Zaskakuje liczbą uczelni i kolorytem miejskiego…

    Innsbruck, Pałac Hellbrunn

  • Słowacja

    Kameralne centra narciarskie Słowacji

    Do najbardziej znanych ośrodków narciarskich Słowacji zalicza się Jasną / Chopok, Wysokie Tatry i Kubińską Holę. One są bez wątpienia silnym magnesem, który przyciąga rzesze narciarzy…

    Donovaly, Jasenská dolina

  • Francja

    Bastia i Korsyka - podróż po północy wyspy

    Można zaryzykować stwierdzenie, że Korsyka jest francuska tylko z nazwy. Ta śródziemnomorska wyspa podkreśla swoją historyczną i emocjonalną odrębność od Francji. Historia pozwoliła jej cieszyć się…

    Barcaggio, Bastia

  • Czechy

    Wschodnie Czechy - tradycja i kunszt rzemiosła

    Ze swoją powierzchnią 458,9 km2 Kraj Pardubicki jest dziewiątą co do wielkości jednostką administracyjną Republiki Czeskiej. Mieszka tu niewiele ponad pół miliona mieszkańców, lecz o bogactwie…

    Chrudim, Hlinsko (Betlém)

  • Ukraina

    Lwów i zamki Złotej Podkowy

    Oficjalne dane wskazują, że Lwów był pod różnymi wpływami. 406 lat należał do Rzeczypospolitej (Polska), 155 lat był węgierski lub austro-węgierski, 50 lat to rządy Imperium…

    Lwów, Zamek w Olesku

  • Chorwacja

    Południowa Chorwacja - Neretwa, Dubrownik, Konavle

    Czasy się zmieniają, a chorwackie południowe wybrzeże Adriatyku wciąż przyciąga tłumy turystów. Kiedyś jeździli z namiotami i często z własnym wyżywieniem. Dziś mogą liczyć na luksusowe…

    Čilipi, Delta Neretwy

  • Grecja

    Grecja - góry to ciekawa alternatywa dla wysp

    Należy zawsze starać się wybierać drogę „dłuższą, ale za to gorszą” i mieć w pamięci, że wyjazdy nie służą przyjemności a raczej odkrywaniu. Północna Grecja jest…

    Kalambaka, Meteory