Przejdź do treści
Neapol

Neapol i okolice to więcej atrakcji niż się spodziewasz

Krzysztof Kowalski 8 min czytania

Kilkudniowy wypad do Neapolu i objechanie jego okolic to świetny pomysł. Znajdziesz tam wiele różnorodnych atrakcji na stosunkowo małym obszarze. Naprawdę warto, pod warunkiem, że nie robisz tego w sezonie.
ciasne uliczki Neapolu
ciasne uliczki Neapolu

Gdzieś na wysokości Rzymu przebiega granica. Nie jest to granica państwowa ale jej znaczenie jest może nawet istotniejsze. Oddziela północ od południa Włoch; dwa światy i dwie cywilizacje. Często mylimy się myśląc o Włoszech jako o jednorodnym organizmie państwowym. Dopiero w 1861 powstały ten kraj jako całość a różne regiony zachowały swoją silną tożsamość kulturalną. Północ Włoch jest bliższa Niemcom czy Francji a mieszkańcy południowej części włoskiego buta mogą przypominać bardziej tych z północnoafrykańskich krajów basenu Morza Śródziemnego.

Neapol kojarzył mi się z bałaganem, problemami ze śmieciami, chaosem ruchu ulicznego i najlepsza pizzą w całych Włoszech....w dużym stopniu ten wizerunek się potwierdził. Nie ma co tracić czasu na poszukiwanie w Neapolu pięknych placów, zadbanych pałaców, blichtru i elegancji. Szukajmy jego atrakcyjności gdzie indziej.  Jest oczywiście Piazza del Plebiscito, obszerna przestrzeń otoczona pałacami, skąd blisko nad brzeg Zatoki Neapolitańskiej gdzie mieszkańcy opalają się i biesiadują.  Jest katedra i stare kościoły skupione wzdłuż Via Tribunali i okolicznych ulic. Zaakceptujmy to miasto takim jakim jest; obdrapanym, z wąskimi uliczkami ale pełnym uroku, z mieszkańcami zachowującymi się jakby tworzyli wiejską, dobrze sobie znaną, społeczność. Obserwujmy życie na ulicy, zużytą tkankę miejską i ludzi z ich zmęczonymi, ogorzałymi twarzami, którzy niejedno w życiu widzieli.

Zatoka Neapolitańska
Zatoka Neapolitańska

Quartieri Spagnoli i neapolitańska baba

W centrum Neapolu jest Dzielnica Hiszpańska, czyli Quartieri Spagnoli, i szczerze mówiąc ona mnie uwiodła. Ciasne uliczki, życie toczące się na ulicy, pranie w oknach, hałaśliwe dzieci na skuterach to Neapol w 100%. Histora tego fragmentu miasta sięga  XVII wieku, kiedy to urządzono tam kwatery dla wojsk hiszpańskich. Stąd pochodzi nazwa. Mimo, iż będziemy w centrum miasta to nie bądźmy zdziwieni gdy wśród ciasno posadowionych kamienic napotkamy sklecony z paru desek gołębnik a na środku ulicy rozstawiona będzie suszarka ze świeżo upraną bielizną. Mieszkania na parterze jedyny kontakt ze światem mają poprzez drzwi wychodzące bezpośrednio na ulicę i małe okienka pozwalające obserwować co dzieje się na zewnątrz ( i wewnątrz....). Mieszkańcy często anektują część ulicy i tworzą małe ogródki i mikro tarasy. Ulica nie jest oddzielnym bytem a ściany budynków nie przeszkadzają by przenosić rodzinne sprawy na zewnątrz. Ma się wrażenie, że wszyscy się świetnie znają, seniorzy siedzą na ławeczkach i rozprawiają. Szemrani dżentelmeni w bramach lustrują przechodzących by nie umknął ich uwadze nikt obcy. Kolorytu zaułkom dodają małe kapliczki. Są często kiczowato podświetlone, znajdują się na roku domu lub na wysokości pierwszego piętra zabezpieczone żelaznym ogrodzeniem bądź barierką. Zwykle koło świętego obrazka wystawione są fotografie mieszkańców danej kamienicy. To oni opiekują się świętym miejsce a święte miejsce nimi.

zaułki Neapolu w Dzielnicy Hiszpańskiej
zaułki Neapolu w Dzielnicy Hiszpańskiej

W Neapolu spróbuj koniecznie  neapolitańskiej baby. Jedna z anegdot łączy polskiego króla Stanisława Leszczyńskiego z powstaniem tego ciastka.  Polski król, gdy abdykował, poświęcił się kulinarnym eksperymentom. Któregoś dnia polał rumem ciasto przypominające naszą babkę wielkanocną - choć bez rodzynek - i tak powstała neapolitańska baba. Jest nawet lokalna piosenka, która, odwrotnie niż w naszym hymnie, wysławia ten smakołyk, podkreślając, że przyszedł "z ziemi polskiej do włoskiej".

nasączona rumem neapolitańska baba
nasączona rumem neapolitańska baba

W Neapolu warto zejść po ziemię. Kilka ze stacji metra oddano artystom z różnych krajów, by w zgodzie z własnym gustem, udekorowali je. Stacja Toledo w Neapolu, która łączy niebo z ziemią została wybrana w 2012 najpiękniejszą stacją metra na świecie.

Wezuwiusz - wjazd na wulkan i bilety

pokryte lawą zbocza Wezuwiusza
pokryte lawą zbocza Wezuwiusza

Na Neapol groźnie spogląda Wezuwiusz. Dziś serpentynami, lecz bez strachu, wspinamy się w kierunku jego szczytu. Kiedyś siał spustoszenie gdy wybuchał i rozlewał pola lawy a z jego gardzieli wydobywał się śmiercionośny gaz i pyły. Zdobycie Wezuwiusza jest kilkuetapowe. Najpierw trzeba dotrzeć do parkinu (5EUR). Zostawiamy samochód na poboczu wąskiej drogi i przesiadamy się do wahadłowego busika (4EUR w obie strony), którym pokonujemy 3 km. Potem trzeba podjąć decyzję dotyczącą ataku na szczyt. Bilet wstępu na obszar szczytowy kosztuje 10EUR. Ze względu na gęstą mgłę otaczającą sam wierzchołek nie zdecydowaliśmy się na ostatni odcinek; nawet osoby z punktu informacyjnego ostrzegały, że wrażenia będą zdecydowanie poniżej oczekiwań. Pozostał spacer trasą w dół, tędy gdzie parę minut wcześniej jechał nasz busik. Tu widoczność była lepsza; potężne zbocza lawy porośnięte krzakami i drzewami i piękny widok na Neapol w dole.

Pompeje - zwiedzanie, Lupanar i ceny biletów

Pompeje
Pompeje

Kolejny etap to Pompeje. Świadomość, że prawie cała wiedza, którą dysponujemy na temat cywilizacji rzymskiej pochodzi z wykopalisk w tym mieście, budzi szacunek. Nie jestem osobą, która zachwyca się wykopaliskami ale Pompeje robią wrażenie. Robią wrażenie bo widzimy kompletne miasto. Widzimy domy, teatry, grobowce, stadion, łaźnie, ulice i place. Na Pompeje warto przeznaczyć 3 godziny. Co ważniejsze domy są rotacyjnie zamykane i otwierane dla zwiedzających. Gdy, po kilku godzinach otwarcia, willa gdzie w szczególnie dobrym stanie zachowały się mozaiki lub freski, jest zamykana otwierana jest inna o podobnych walorach. Wchodzimy w zasadzie z marszu, mając zagwarantowany wstęp w ramach zakupionego biletu. Ale jest takie miejsce w odkopanych Pompejach , gdzie zawsze ustawiają się kolejki turystów.....Lupanar, który nazwę wziął od wilków bo wilczycami nazywano kobiety lekkich obyczajów to po prostu dom pubiczny. 5 skromnych pokoi na parterze i 5 na pięterku, z których każdy jest udekorowany malowidłami, przedstawiającymi specjalności poszczególnych kurtyzan. To te malowidła rozpalają wyobraźnię zwiedzających. Gdy zaczęto odkrywać Pompeje, uwalniając je z kilkumetrowej warstwy pyłu i lawy, zdecydowano się na ukrycie przed oczami ówczesnych odkrytych przedmiotów, gdyż zbyt wiele z nich powodowało zgorszenie.

wnętrze starożytnej rzymskiej willi
wnętrze starożytnej rzymskiej willi

W niskim sezonie, między listopadem a marcem Pompeje można zwiedzać między 9,00 a 15,30 a podczas pozostałych miesięcy bramy zamyka się o 18,00. Bilet, niezależnie od pory roku, kosztuje 15EUR. Mniej więcej tyle samo musisz przeznaczyć na parking. Do Pompei można dojechać także pociągiem z Neapolu.

Wybrzeże Amalfitańskie: Sorrento i Punta della Campanella

zachód słońca w Sorento
zachód słońca w Sorento

Jadąc dalej na południe docieramy do Wybrzeża Amalfijskiego. Wszystkie drogi wzdłuż i w poprzek półwyspu są bardzo wąskie i kręte. Słysząc opowieści o tworzących się monstrualnych korkach w szczycie sezonu cieszyłem się, że na tą podróż wybrałem przełom września i października. Mimo tego w wielu miejscach ruch był spowalniany, pojawiali się kierujący pojazdami, którzy zabezpieczali w miarę płynny przejazd autobusom kumunikacji regionalnej. Północna część półwyspu jest mniej ciekawa ale nie powinno się pominąć Sorento. To spore miasto nad urwiskiem gdzie zawsze kłębią się turyści.

Pokusą jest wycieczka na wyspę Capri. Ze względu na brak czasu i zasłyszane komentarze, że ceny na Capri (oraz prom, z którego trzeba skorzystać w dwie strony) są szokująco wysokie podjąłem decyzję by odpuścić to miejsce. Aczkolwiek, nie tak do końca. Jadąc dalej i dalej trafi się do Termini. Już sama nazwa dobitnie wskazuje, że dalej nie ma czego szukać. Ale tam właśnie zaczyna się pieszy szlak na Punta della Campanella. Miejsce, z którego jak na dłoni widać  Capri. Niedawno odbudowana kamienna ścieżka wiedzie urokliwym zboczem góry, oferując piękne widoki. Na końcu w zasadzie nic nie ma prócz zdewastowanej wieży obserwacyjnej ale jest to dobre miejsce na zadumę i małą przekąskę, pod warunkiem, że zadbaliśmy o nią zawczasu.

Wyspa Capri
Wyspa Capri

Marina del Cantone, Positano i Amalfi

Po powrocie do Termini warto pokonać kilka kilometrów do cichej Mariny del Cantone (droga na Nerano). Kilka senny po sezonie restauracji na samej plaży w zatoce oferuje spaghetti, pizzę, domowe wino i inne włoskie potrawy. Włoska kuchnia tam mnie zaskoczyła; chyba pierwszy raz jadłem pizzę ze smażonymi ziemniakami i spaghetti z owocami morza, które było tak piekielnie słone. Podobno to nie błąd kucharza ale tak gotuje się tam makarony."Sól jest bardzo zdrowa i ważna dla zdrowia", oznajmił kelner. Czas by jechać w kierunku południowej części półwyspu. Positano, Amalfi i Ravello, niezależnie od pory roku, są oblegane przez turystów. Niedaleko od brzegu widać zacumowany wielki wycieczkowiec; z niego mniejszymi łódkami są dowożeniu turyści. W Positano można wyzionąć ducha. Ktoś kiedyś powiedział, że to miasteczko wymyślono "wzdłuż osi pionowej" o czym dają nam znać nasze nogi, szczególnie gdy zatrzyma się auto na samej górze a nie na parkingu w dolnej jego części.

tarasowo położone Positano
tarasowo położone Positano

Widoczki piękne, kolory, "włoskie" niebo i morze, kamienista plaża i budynki przyklejone do skał. No i sandały....można kupić je proste a można także takie wysadzane drogimi kamieniami. Te drugie są robione na zamówienie i wtedy górna granica ceny nie istnieje.

Kręta droga nad wybrzeżem prowadzi sznur samochodów dalej. Większe Amalfi i kameralne, siostrzane Atrani mają nie mniej uroku niż Positano. Nie ma tam sklepów z sandałami, jest natomiast sporo budynków, których architektura nawiązuje do arabskich kanonów piękna. Wyjątkowo pięknie prezentuje się Katedra S.Andrea, do której prowadzą kamienne schody.

widok na Amalfi
widok na Amalfi

Ravello - Villa Rufolo i Villa Cimbrone

Za Amalfi trzeba odbić nieco od wybrzeża, i wspiąć się na szczyty otaczających gór, gdzie założono kiedyś Ravello. Widoki, jakie oferuje ta miejscowość na urwiska i szmaragdowe morze należą do najpiękniejszych we Włoszech. Obowiązkowym punktem programu jest zwiedzanie jednej ze słynnych willi. Ta bardziej znana i łatwej dostępna to Villa Rufolo. Oddalona od centrum i parkingu jest Villa Cimbrone ( wstęp do każdej z nich to 7 EUR). Ta druga to efekt pracy angielskich architektów krajobrazu i włoskiej przyrody. Alejki wysadzane drzewami i kwiatami, rzeźby i mostki, piękny taras widokowy nad urwiskiem. Warto poświęcić czas i popodziwiać wizję finansujących i kunszt wykonujących prace. Niestety, nie ma możliwości zwiedzania samej willi, prócz jej parteru i krużganków. Budynek to obecnie hotel, ceny zaczynają się od 500EUR.....

arabskie wpływy widać w Amalfi
arabskie wpływy widać w Amalfi

Niewiele, bo 250 km po drogach Kampanii pozwoli na zobaczenie szalonego Neapolu, groźnego niegdyś Wezuwiusza, starożytnych Pompei, pięknej przyrody Półwyspu Amalfii i kilku miasteczek, gdzie artyści szukali natchnienia i opiewali piękno stromego lądu i szmaragdowego morza. Neapol i jego oferują bardzo różnorodne doznania i są pełne atrakcji. Na wahaj si by spędzić tu kilka dni przed lub po sezonie.

Post scriptum: jeżeli myślicie o podróży wzdłuż wybrzeża i podziwianiu fascynującej granicy lądu i morza to rozważcie też inne miejsca, które są piękne i opisałem je na blogu: Nowa Zelandia , Hiszpania północna , Szkocja  czy Kornwalia .

W dalszą drogę

Dokąd dalej?

  • Włochy

    Południowe Włochy - Apulia i Kalabria w jednej podróży

    Południowe Włochy mają bardzo wiele do zaoferowania, a są często mniej doceniane niż "cholewka" włoskiego buta. Na południu turystów jest mniej, jest więcej terenów zielonych, a…

    Alberobello, Apulia

  • Francja

    Marsylia - city break w drugim największym mieście Francji

    Marsylia to dobra propozycja na „city break”. Jeżeli wybierzemy się w ciepłych miesiącach możemy korzystać z miejskich plaż. Nawet w listopadzie, przy świecącym słońcu, plaże się…

    Marsylia, Zamek If

  • Francja

    City break w Bordeaux

    Bordeaux to dostojne miasto, dumne z najlepszych francuskich win produkowanych w okolicy. Otoczone jest urokliwymi miasteczkami, położonymi wśród winnic na łagodnych zboczach. Aglomeracja leży bardzo blisko…

    Arcachon, Bordeaux

  • Francja

    Alzacja - dobra na każdą porę roku

    Alzacja to region położony w północno-wschodniej Francji, przy granicy z Niemcami i Szwajcarią, nad Renem. Jej burzliwa historia ukształtowała wyjątkową tożsamość kulturową. To region, w którym…

    Alzacja, Miluza

  • Grecja

    Ateny - nowoczesność, egzotyka i dziedzictwo starożytności

    Ateny są ciekawą propozycją na spędzenie jesiennego lub wiosennego weekendu wśród zabytków, pieszczeni ciepłą pogodą i korzystający z, uważanej za najzdrowszą, kuchni śródziemnomorskiej. Podróż do stolicy…

    Ateny, Egina

  • Malta

    Dwa dni, dwie wyspy - objazd Malty i Gozo

    Malta to najdalej na południe wysunięty kraj Europy, który tworzy kilka wysp. Największą z nich jest Malta, a kolejną, dużo mniejszą, jest Gozo. Następne w kolejności…

    Błękitna Grota, Gozo

  • Ukraina

    Lwów i zamki Złotej Podkowy

    Oficjalne dane wskazują, że Lwów był pod różnymi wpływami. 406 lat należał do Rzeczypospolitej (Polska), 155 lat był węgierski lub austro-węgierski, 50 lat to rządy Imperium…

    Lwów, Zamek w Olesku

  • Chorwacja

    Południowa Chorwacja - Neretwa, Dubrownik, Konavle

    Czasy się zmieniają, a chorwackie południowe wybrzeże Adriatyku wciąż przyciąga tłumy turystów. Kiedyś jeździli z namiotami i często z własnym wyżywieniem. Dziś mogą liczyć na luksusowe…

    Čilipi, Delta Neretwy

  • Włochy

    Najlepsze sery południowych Włoch

    Wśród tegorocznych inicjatyw projektu #TrueItalianTaste szczególne znaczenie ma proces certyfikacji placówek handlowych, które sprzedają oryginalne włoskie produkty spożywcze. Włoska Izba, po weryfikacji zainteresowanych sklepów, wybrała te,…

    Alberobello, Barbagia

  • Włochy

    Emilia Romania - szybkie samochody i wyśmienite jedzenie

    Włochy nie są jednorodne, każdy region, a nawet każde miasto ma swoją specyfikę, coś co je wyróżnia. Często są to charakterystyczne produkty, potrawy, zwyczaje lub lokalny…

    Emilia-Romania, Maranello

  • Chorwacja

    Chorwacka Istria - ranking największych atrakcji

    Półwysep Istria to najdalej na północ wysunięta część Chorwacji, granicząca z Włochami i Słowenią. Ma do zaoferowania znacznie więcej niż tylko wybrzeże Adriatyku. Odwiedzałem ten półwysep…

    Boljun, Buzet