Sahara, Maroko
Afryka Kraj Maroko Region

MAROKO – EGZOTYKA NA WYCIĄGNIĘCIE RĘKI

dnia
16 listopada 2017
Dzięki bezpośrednim lotom z Polski do afrykańskiego królestwa można w kilka godzin znaleźć się na innym kontynencie, w innym klimacie i w innej – przyjaznej – kulturze.

Swego czasu Air Royal Maroc podjął próbę nawiązania bezpośredniego połączenia między Warszawą a Casablanką. Było to latem 2010 roku ale połączenie to nie cieszyło się powodzeniem i zostało szybko zawieszone. Casablanka jest kiepskim kierunkiem turystycznym; nieliczni zwiedzeni kultowym filmem o tym samym tytule trafiają tu w celach turystycznych. Większość wie, że film kręcono w studio a miasto jest centrum administracyjnym a nie atrakcją turystyczną. Dziś z Krakowa, Katowic, Wrocławia i Warszawy możemy dolecieć do Agadiru i Marrakeszu. To pierwsze miejsce pozwoli na błogie leniuchowanie na plaży i ledwie liźnięcie egzotyki kraju, to drugie to arcyciekawa destynacja dla pragnących pogłębionych wrażeń.

W Maroku byłem 3 razy i z pewnością podróż do tego kraju jeszcze powtórzę.

Prócz podróży powietrznej do Maroka można udać się tam promem. To ciekawa propozycja dla tych co akurat planują pobyt na południu Hiszpanii, w Andaluzji. Jednodniowe oferty wycieczek promem do północnego Maroka są dostępne, na przykład, z Tarify lub Ageciras. Prom „Balearia” po przepłynięciu Cieśniny Gibraltarskiej cumuje w Ceucie.

 

akrobaci, Marakesz

akrobaci, Marakesz

 

To już Afryka ale jeszcze Hiszpanii, jako jedna z dwóch enklaw należących do tego europejskiego państwa. Potem czeka nas ok. 150 kilometrowa pętla w zorganizowanej grupie, podczas której zwiedzimy i trochę obszarów wiejskich i dwa ciekawe miasta: Tetouan i Tanger.

 

Plac Dżamma el Fna nocą, Marakesz

Plac Dżamma el Fna nocą, Marakesz

 

Można zobaczyć kolorowe i klimatyczne arabskie suki, gdzie warto potargować się o niebanalną pamiątkę. Taką pamiątką może być gliniany garnek, używany do gotowania popularnej potrawy tagine.

 

marokańska ceramiku na lokalnym suku

marokańska ceramiku na lokalnym suku

 

Wycieczka poprowadzi do tradycyjnej apteki i sprzedawcy dywanów. Tanger, do którego przylgnął wizerunek miasta szpiegów i mekki artystów, także jest miejscem wartym zwiedzania. Co ciekawe to to, że koszt całej wycieczki jest niższy niż koszt rejsu promem w obie strony.

Ale najciekawiej jest dalej; Marrakesz, góry Atlas, Warzazat, Kabzy i Sahara.

Lecąc do Maroka przygotowałem pętlę, którą gorąco polecam jako gotowy produkt do wdrożenia. Moim pierwszym punktem programu był Marrakesz z jego najsłynniejszym placem targowym Dżamma el Fna. Trudno znaleźć miejsce o podobnym charakterze.

Plac targowy Dżamma el Fna

Plac targowy Dżamma el Fna

Ta największa atrakcja Marrakeszu od 2001 roku jest wpisana wraz z całym zabytkowym centrum Marrakeszu na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Niematerialne dziedzictwo tej przestrzeni zostało uznane jako dużo cenniejsze niż materialne elementy.

Na placu co wieczór odbywa się wielki targ ze straganami restauracyjnymi. Na całym placu gromadzą się kuglarze, akrobaci, wróżbici, bębniarze, zaklinacze węży, samozwańczy uzdrawiacze i dentyści.

 

Zaklinacze węży na Dżamma el Fna

Zaklinacze węży na Dżamma el Fna

Naganiacze do restauracji pod gołym niebem zdają się mówić we wszystkich językach świata zachęcając do spróbowania szykowanych potraw. Na straganach piętrzą się stosy pomarańczy, daktyli, suszonych moreli, fig i przypraw.

 

Widok na plac targowy Dżamma el Fna

Widok na plac targowy Dżamma el Fna

 

Nad całym placem, po zmroku, unosi się dym, który rozświetlony ulicznymi latarniami nadaje aurę tajemniczości.

 

Marakesz nocą

Marakesz nocą

 

Plac najlepiej odczuć spacerując po nim a gdy dopadnie nas zmęczenie można usiąść na tarasie jednej z otaczających targ kawiarni i popijając miętową słodką herbatę obserwować targowy gwar z wysokości. Poza centrum warto wybrać się do Pałacu Bahia i Medresy Ben Jusufa i La Qoubba Almoravid oraz zwiedzić garbarnie. Garbarnie to wielkie betonowe kadzie w których poddaj się obróbce skóry.

 

Garbarnie Marakesz

Garbarnie Marakesz

 

Widok skór zwierzęcych w różnym stadium obróbki, leżących w szarej cieczy i ludzi przerzucających ciężkie, ociekające owłosione płaty pozostaje długo w pamięci. Zwiedzającym daje się gałązkę mięty bo wszechobecny smród jest nie do wytrzymania.

Z Marakeszu pojechałem kursowym autobusem do Warzazat. To miasto po południowej stronie Gór Atlas. Autobus mozolnie piął się w górę by potem ostrożnie zjeżdżać w dół.

 

Góry Atlas, Maroko

Góry Atlas, Maroko

 

Pierwsze olbrzymie zabudowania na przedmieściach miasta to trzy studia filmowe, z których miasto słynie. Atlas Studio, otwarte w 1983 roku zaprasza zwiedzających. Możemy podziwiać scenografię, która w filmach udawała starożytny Egipt, Tybet czy antyczny Rzym. Warzazat to miejsce gdzie trzeba wypożyczyć samochód by zwiedzać kazby i zaliczyć Saharę. Kazby to siedziby jak z bajki.

 

Kazba Ait Ben Haddou, Maroko

Kazba Ait Ben Haddou, Maroko

 

Wyglądają jak fortece z ciasną zabudową przylegającą często do wzgórz, usytuowaną na nich bądź zlokalizowaną nad brzegiem rzeki stanowiącą naturalną ochronę.

Są zbudowane z nietrwałej gliny i co rok muszą być częściowo odbudowywane. Główna z dróg prowadzących z Warzazat do Ar-Rachidii nazywana jest Drogą Kazb (Route des Kasbahs)  i tam zobaczymy kilka ciekawych przykładów tej architektury. Najsłynniejszą z kazb jest oddalona o 30 km od Warzazat Ait Ben Haddou w dolinie Ounila.

 

detale architektury - Kazba Ait Ben Haddou

detale architektury – Kazba Ait Ben Haddou

 

Jest jedną z najstarszych siedzib (XI wiek). Dzięki swej malowniczości została uwieczniona w wielu filmach, jak choćby Indiana Jones, Kleopatra, Jezus z Nazaretu czy Gladiator. To tylko niektóre z filmów, które ukazują to miejsce – sprzedawcy pamiątek z dumą pokazują listę 22 produkcji gdzie Ait Ben Haddou „grało”. Zatrzymując się na wzniesieniu przed wioską z pewnością będziecie mieli możliwość – za drobną opłatą –  zrobić sobie zdjęcie z groźnym, pustynnym wężem na karku. Tam też dopadną was domorośli przewodnicy. Negocjując z nimi można mieć dwa podejścia. Do niedawna, z bezwzględną konsekwencją starałem się maksymalnie zbić cenę. Jaka ona by obiektywnie nie była dla mnie zawsze była za wysoka. Trzeba swoją dezaprobatę mocno podkreślić mową ciała, grymasem i markowanym oddalaniem się. Zwlekajcie z podaniem swojej kontroferty gdyż wtedy definiujecie poziom, który jest dla was akceptowany. Wtedy druga strona wie, że może żądać więcej. Zwykle spotkacie się pośrodku. Pamiętajcie, że gdy cena zostanie ustalona to nie ma od niej odstępstw – nie ma możliwości powrotu do negocjacji po usłudze. No, chyba, ze usługa rażąco odbiegła od oczekiwań. Bardzo niehonorowym jest próba renegocjacji ustalonej ceny. Niestety nasi rodacy wciąż czasami tak robią. Ale generalnie negocjacje to mocna strona Polaków – dobrze to robią, mało płacą i budzą szacunek lokalnych przedsiębiorców.

 

targowanie - Plac targowy Dżamma el Fna

targowanie – Plac targowy Dżamma el Fna

 

Ale zaraz, jakie jest drugie podejście? Tu przypomina mi się historia z Zanzibaru o której chciałbym zapomnieć a wraca do mnie w myślach. Negocjowałem tak zawzięcie, używając wielu sztuczek, że cena, którą uzyskałem za kilka obrazów „tinga-tinga” była śmiesznie niska. Transakcja musi być satysfakcjonująca dla obu stron. Tym razem tak nie było. Sprzedawca obrazów miał smutek na twarzy. Po fakcie, oczyma wyobraźni, widziałem jego biedną rodzinę, w biednej chatce, jego kilkoro dzieci, słaby posiłek, zużyte przybory szkolne, itd. Myślę, ze warto sobie czasami odpuścić mocne negocjacje. Ci ludzie to nie są szarlatani ani inna mafia. Oni często po prostu są biedni a turyści są jedynym źródłem dochodu.

Wróćmy do Maroka. Jadąc na wschód w kierunku Ar Rachidii mamy możliwość zwiedzenia dwóch przepięknych dolin do których zjazd znajduje się po północnej stronie drogi. Wąwozy Dades i Todra pozwalają nam odjechać z głównego szlaku, wcisnąć się w duże góry i znaleźć miejsce na wędrówkę.

 

Doliny - Droga Kazb

Doliny – Droga Kazb

 

Jest możliwe domknięcie pętli i przejazd z jednego wąwozu do drugiego – potrzeba jednak do tego dobrego auta terenowego, gdyż asfaltowa droga kończy się i zaczyna się trudny, szutrowy dukt, który mija góry sięgające prawie 2800 mnpm.

 

Malownicze wąwozy - Droga Kazb

Malownicze wąwozy – Droga Kazb

 

W Ar Rachidii trzeba poszukać agencji, która zorganizuje nam wyprawę na Saharę. Nam pustynia kojarzy się z bezmiarem piachu i wielkimi wydmami. Ale rzadko taką spotykamy; większość pustyń to kamienie i głazy porozrzucane po płaskim pustkowiu. Ale tereny koło Merzougi, blisko granicy z Algierią są właśnie takie jakie nasze pustynne wyobrażenia.

 

karawana wielbłądów na Saharze

karawana wielbłądów na Saharze

 

Najlepiej zdecydować się na pakiet obejmujący wędrówkę na wielbłądach, kolację beduińską, nocleg w namiotach na pustyni i podziwianie wschodu słońca ze szczytu wydmy. Naprawdę warto!

 

Sahara Maroko

 

Po pustynnej wyprawie zawracamy w kierunku Warzazat. Jedziemy południową drogą, która zaczyna się w Rissani a kończy Agdz. Na skrzyżowaniu zamiast skręcić w prawo, w stronę miasta, trzeba skręcić w lewo w kierunku Zagory. Zagora słynie z tego, że….tam kończy się świat. Tam kończy się „biała” Afryka, tam w symboliczny sposób docieramy do kresu bliskiej nam cywilizacji. Za Zagorą jest już tylko może piasku a za nim „czarna” Afryka. Wrażenie magia miejsca jest podobne jakby stanąć na skalistym brzegu Portugalii i patrząc w Ocean chcieć dostrzec wieżowce Nowego Jorku. Tu też nie wypatrzymy Timbuktu w sąsiednim Mali. Przez wieki Zagora i Timbuktu stanowiły centra intensywnej wymiany handlowej między czarną Afryką berberyjską i  islamską Afryką Północną a za jej pośrednictwem także z Europą. Trzeba koniecznie zobaczyć wiele mówiący drogowskaz w Zagorze wskazujący drogę na południe…..”Timbuku – 52 dni”.

 

Sahara Zagora

TAGS
Krzysztof Kowalski
Warszawa, Polska

Kocham podróżować. Odwiedziłem jakieś 100 ciekawych regionów w ponad 60 krajach, na 6 kontynentach. Jeżeli też kochasz podróże, nie lubisz niepotrzebnie wydawać pieniędzy ale mieć możliwość umyć się chociaż raz dziennie, zawsze mieć dobre value for money i chcieć zobaczyć więcej i poczuć intensywniej to ten blog jest właśnie dla Ciebie! Kontakt: kowalski@justKowalski.pl