Przejdź do treści głównej
Ford MACH - E
e-Travel

MUSTANG MACH–E GT – NAJSZYBSZY Z FORDÓW

Gdy Ford zdecydował się na użycie skrótu „GT” w modelu MACH-E była to zapowiedź oszałamiających osiągów. I faktycznie koncern poszedł za ciosem, wprowadzając wersję „GT” swojego elektrycznego bestsellera. Tym samym oferuje auto, które przyspiesza do 100 km poniżej 4 sekund.

Ford MACH-E to najszybsza wersja elektrycznego bestselera
Ford MACH-E to najszybsza wersja elektrycznego bestselera

 

Za osiągi elektrycznego Mustanga Mach-E GT odpowiedzialna jest para silników elektrycznych zapewniająca 487 KM mocy i 860 Nm momentu obrotowego. Auto przyspiesza do 100 km/h w 3,7 sekundy. Oznaczało to, że Mustang Mach-E GT w momencie wprowadzenie (w Polsce przyjmowano zamówienia od jesieni 2021) był najszybciej przyspieszającym samochodem seryjnym, jaki marka kiedykolwiek oferowała w Europie.

W aucie zastosowano adaptacyjne zawieszenie MagneRide, specjalnie zaprojektowane dla tej wersji zderzaki i obręcze kół (20-calowe), o wzorze zarezerwowanym dla tej topowej odmiany e-Mustanga. Kolejnym elementem wyróżniającym pojazd, tym razem mającym poradzić sobie z wyhamowywaniem pojazdu, były wentylowane tarcze hamulcowe (średnica 385 mm) z czerwonymi zaciskami „Brembo” oraz opony Pirelli w rozmiarze 245/45, które są o 2,5 cm szersze w porównaniu z oponami pozostałych odmian auta z dzikim mustangiem na masce.

Czerwone zaciski hamulcowe to deklaracja potężnych osiągów
Czerwone zaciski hamulcowe to deklaracja potężnych osiągów

 

Najmocniejsza odmiana elektrycznego Mustanga Mach-E ma stylistyczne dodatki wewnątrz i na zewnątrz, unikalne dla wersji GT. Auto z przodu wyposażono w duże kanały powietrzne, które kierują strumień powietrza na boki. W centralnej części zderzaka znajduje się szeroka szczelina. Odpowiedzialnym za odpowiedni przepływ powietrza pod samochodem jest splitter, który dociska i stabilizuje auto. Zintegrowany z tylnym zderzakiem jest dyfuzor, który pozwala na pokonywanie zakrętów z większą prędkością. Dopełnieniem pakietu aerodynamicznego są stylizacyjne dodatki. To listwy na nadkolach lakierowane w kolorze nadwozia i „trójwymiarowy” grill. Warto dodać, że auto ma obniżony środek ciężkości i o 17 mm mniejszy prześwit względem pozostałych modeli z gamy.

Wewnątrz też znajdziemy elementy przypisane do wersji „GT”, a najbardziej rzucają się w oczy specjalne fotele. Siedzenia Ford Performance są zintegrowane z zagłówkami.

Charakterystyczny pionowy ekran pomiędzy pasażerami przedniego rzędu siedzeń
Charakterystyczny pionowy ekran pomiędzy pasażerami przedniego rzędu siedzeń

 

Charakterystyka tłumienia amortyzatorów jest dostosowana do profilów jazdy, których Mustang Mach-E GT oferuje do wyboru cztery, w tym jeden – „Nieokiełznanie Plus” – zarezerwowany wyłącznie dla tej wersji. Ford zaznacza, że w takim skonfigurowaniu pojazdu powinno się go użytkować wyłącznie na zamkniętym torze. Pozostałe tryby to „Szept”, „Aktywność” i „Nieokiełznanie”. Za tymi terminami pełnymi emocjonalnej ekspresji kryją się funkcje: eco, normal i sport. Niestety te tryby włączamy dopiero z poziomu ekranu dotykowego. Obrotowy przełącznik napędów daje nam możliwość włączenia wyłącznie silniejszej rekuperacji przyciskiem „L”. Szkoda, że nie ma także możliwości regulacji rekuperacji łopatkami przy kierownicy.

Ekran, który widzi kierowca przed sobą to wąski prostokąt – tu Ford poszedł w odwrotną stronę niż większość konkurentów, których wyświetlacze są olbrzymie. Godne pochwały są bardzo przejrzyście podane dany dotyczące zużycia energii. Wiemy, ile „elektronów” poszło na „jazdę”, „klimatyzację” czy „akcesoria”. Podczas testu, a była to głównie jazda autostradowa Warszawa – Łódź – Warszawa auto zużyło 24kWh/100km. Użytkownik jest też w przejrzysty sposób informowany jak przebiega proces ładowania.

Charakterystyczny pionowy ekran pomiędzy pasażerami przedniego rzędu siedzeń
Charakterystyczny pionowy ekran pomiędzy pasażerami przedniego rzędu siedzeń

Warto podkreślić, że produkowany od kilku lat Mach-E jest poddawany kolejnym, istotnym acz niewidocznym, udoskonaleniom. Baterie trakcyjne mają większą pojemność użyteczną, zwiększył się zasięg i szybkość ładowania. Dodano także funkcję podgrzewania baterii przed ładowaniem – działa wtedy, gdy ładowarka DC jest ustawiona jako cel w fabrycznej nawigacji.

Kiedy chcemy jechać bez emisji spalin, bardzo szybko, a jeszcze autem z dzikim Mustangiem na masce to Ford MACH-E w wersji „GT” wydaje się bardzo dobrym wyborem. Auto wyróżnia się techniką, wyglądem i wyposażeniem.

Te wpisy mogą Ci się spodobać: