Przejdź do treści
Seres
e-Travel

Seres 3 - chiński elektryk z paszportem USA

Krzysztof Kowalski 4 min czytania

Seres 3 wydaje się być mistrzem pierwszego wrażenia. Pierwsze spojrzenie i jesteśmy tym chińskim autem mile zaskoczeni. Pierwsze kilometry starają się także potwierdzać, że wzrok nas nie mylił, że ergonomia i technika są na wysokim poziomie. Niestety, po kilku dniach auto objawia swoje mankamenty co nie zmienia faktu, że jest to ciekawa oferta wśród elektryków.

Sylwetka Seresa jest zwarta i może się podobać
Sylwetka Seresa jest zwarta i może się podobać

Za Seresem stoi Dongfeng Sokon Automobile. DFSK posiada trzy bazy produkcyjne w Chinach, Indonezji i USA, z siedmioma fabrykami pojazdów i silników. Od 2005 roku DFSK rozpoczął eksport, a do tej pory wyeksportował łącznie ponad 350 000 pojazdów do, bez mała, 70 krajów. W Polsce dystrybucję Seresa wzięła na siebie firma Busnex, oferująca także autobusy Yutong.

Przedstawiciele Seresa z dumą twierdzą, że auto jest „prawie amerykańskie”. Technologia Seresa miała się narodzić w Kalifornii, a niektórzy twórcy sukcesu Tesli przyłożyli rękę przy tworzeniu pojazdu. Chińczycy przyszli na gotowe.

Design i wykończenie wnętrza

Wnętrze jest wykonane z wysokiej jakości materiałów
Wnętrze jest wykonane z wysokiej jakości materiałów

Trzeba przyznać, że sylwetka auta może się podobać. Zwarte, uniesione nadwozie wpisuje się w obowiązujący od lat trend tworzenia crossoverów. Zewnętrze auta nie razi azjatycką stylistyką, która często nie jest pozytywnie odbierana w Europie. Trzeba przyznać, że ten 5-osobowy samochód o długości 4,385 m został także wewnątrz zaprojektowany z dużą dbałością o szczegóły i nie można mieć zastrzeżeń do jego wykończenia, co również staranności w doborze materiałów. Duże uznanie należy się za design foteli. Zresztą właśnie fotele, deska rozdzielcza, kierownica i inne elementy zostały pokryte przetworzoną skórą. Auto jest wyposażone w system kamer 360°, elektryczne, podgrzewane siedzenia (3 poziomy) i panoramiczny dach. Co dziwi to brak możliwości regulacji podparcia lędźwiowego, a kierowca jest ustawiana tylko w jednej płaszczyźnie.

Napęd, wyposażenie i gwarancja

Wśród wskaźników Teresa jest ten co pokazuje temperaturę akumulatora
Wśród wskaźników Teresa jest ten co pokazuje temperaturę akumulatora

W aucie dostępne są 3 tryby jazdy: Normal, Sport i  Eco. Niestety, nie ma oddzielnego systemu sterowania poziomem rekuperacji. Każdy tryb ma przypisany swój poziom odzysku energii – w „Sport” auto żegluje, a w „Eco” rekuperacja jest zauważalna, ale nie intensywna.

Seres 3 ma akumulator o pojemności 53 kWh i silnik o mocy 162 KM. Maksymalna prędkość wynosi 155 kilometrów na godzinę, a jego homologowany zasięg to 329 kilometrów.

Okrągła gałka sterowania napędami Seresa wysuwa się po włączeniu zapłonu
Okrągła gałka sterowania napędami Seresa wysuwa się po włączeniu zapłonu

Pomimo powyższych parametrów auto sprawia wrażenie niezwykle leniwego, tak jakby nie chciało niepotrzebnie zużyć choćby pojedynczego elektronu energii. Nawet włączenie trybu „Sport” niewiele pomaga. Pomimo wielokrotnych prób nie udało się także aktywować funkcji „kickdown”, niezwykle ważnej w sytuacjach, gdy trzeba skrócić manewr wyprzedzania.

Na wyświetlaczach przed oczami kierowcy ukazuje się nietypowy wskaźnik, który pokazuje aktualną temperaturę akumulatora. Być może zamysłem konstruktorów było przekazanie tej informacji kierowcy, by można było korygować oczekiwany czas ładowania baterii względem tego czy akumulator jest w optymalnej temperaturze, czy może będzie wymagał schłodzenia lub ogrzania, co wydłuży czas ładowania.

Seres 3 jest dostępny w jednej wersji, ale bardzo bogato wyposażonej; na zdjęciu widok z kamer 360
Seres 3 jest dostępny w jednej wersji, ale bardzo bogato wyposażonej; na zdjęciu widok z kamer 360

Mimo, że w aucie zastosowano optymalne połączenie ekranu dotykowego z tradycyjnymi przyciskami to niektóre z funkcji nie są odnajdowane intuicyjnie. Nawet włączenie ogrzewania na początku nie przychodzi z łatwością. Menu językowe jest więcej niż skromne; do wyboru mamy angielski lub chiński.

Seres występuje na polskim rynku wyłącznie w jednej wersji wyposażenia (Luxury). Do wyboru pozostaje nam jedynie kolor: biały, czarny, niebieski bądź czerwony.

Klient na zakupach, a Seres 3 się ładuje. 13 sklepów LIDL ma zamontowane ładowarki
Klient na zakupach, a Seres 3 się ładuje. 13 sklepów LIDL ma zamontowane ładowarki

Gwarancja na auto to 5 lat lub 150 000 km, a na baterię: 8 lat lub 120 000 km. Parametrami zabezpieczenia gwarancyjnego chińskie auto nieco odbiega od europejskich konkurentów, gdzie podczas trwania gwarancji na „elektrykę” można przejechać zwykle dodatkowe 40 000km. Spadek pojemności baterii do 30% w trakcie trwania gwarancji uważa się za efekt normalnego użytkowania; tutaj stanowisko chińskiego producenta jest typowe i nie odbiega od warunków innych e-aut.

Busnex zbudował sieć dilerską składającą się z 8 punktów, a wymagania wobec partnerów nie są wyśrubowane, dlatego samochody zwykle spotka się w wielomarkowych aneksach.

Warto zapamiętać to logo - będziemy jest spotykać coraz częściej na polskich drogach
Warto zapamiętać to logo - będziemy jest spotykać coraz częściej na polskich drogach

Podsumowanie testu

Chiński Seres ma bardzo atrakcyjną sylwetkę, jest świetnie zaprojektowany, a elementy są dobrze spasowane. Nie oszczędzano również na jakości użytych materiałów. Auto się dobrze prowadzi, a nierówności są tłumione bardzo sprawnie. Wydaje się, że usunięcie kilku irytujących mankamentów pozwoliłoby na pretendowanie Seresowi do bycia w pierwszej lidze aut bezemisyjnych.

W dalszą drogę

Dokąd dalej?

  • e-Travel

    Adopcja z Chin - Leapmotor w gamie Stellantisa

    Leapmotor International to spółka joint venture Stellantis i Leapmotor, która dystrybuuje produkty, które są w Polsce od zeszłego roku. Tym samym chiński brand dołączył do 13…

  • e-Travel

    Daleki od oryginału - funkcjonalny Jeep Compass

    Jeep Compass po raz pierwszy zadebiutował na rynku w 2006 roku. Amerykański producent postawił sobie wtedy za cel stworzenie przystępnego cenowo SUV’a. Na początku 2026 roku…

  • Austria

    Nissan Ariya - między Salzburgiem a Innsbruckiem

    Nissan ARIYA został uznany za „najlepszy samochód na długie trasy” w ósmej edycji dorocznego plebiscytu Auto Trader New Car Awards. Czy redakcyjny test obejmujące niemieckie i…

    Salzburg

  • Francja

    Peugeot e208 na Korsyce

    Bezemisyjny czy spalinowy? Na lotnisku w Bastii na Korsyce czekał na mnie elektryczny Peugeot e208, którym przez majówkowy tydzień przejechałem 865km i te 7 dni było pełne…

    Bastia, Korsyka

  • Niemcy

    Alpejski test Nissana Leaf - German Alpine Road

    Niemiecka Droga Alpejska została wybrana najbardziej romantyczną samochodową drogą na świecie. Na przełomie września i października 2022r. przejechałem całą jej długość: od Lindau do Berchtesgaden, razem…

    Bad Tölz, Berchtesgaden

  • Polska

    Renault Megane E-Tech - raport z wakacyjnego szlaku

    Elektrykiem nad morze, czyli 570 km z Warszawy do Kołobrzegu. Google pokazuje 6,5 godziny jazdy non-stop. Mnie podróż zajęła 1,5 godziny dłużej, głównie ze względu na…

    Bydgoszcz, Dwór Sójki

  • Polska

    Kia e-Niro to elektryk, który daleko zajedzie

    Kia e-Niro to samochód, który ma realny zasięg 400km. Wyłącznie na prądzie, w ciszy, bez wibracji, po bus pasach i ekologicznie, bez spalin. To pierwszy elektryczny…

    Gdynia

  • Austria

    Nissan Ariya - komfort długich podróży

    Oczekiwania były olbrzymie, gdy prezentowano Nissan ARIYA. Niby inny segment, ale jednak wysoko poprzeczkę ustawił jemu Nissan Leaf; auto, które wiele lat było najlepiej sprzedającym się…

    Droga Großglockner (Hochalpenstraße), Droga widokowa Nockalmstraße

  • Szwecja

    Sztokholm - wyspy, muzea, artystyczne metro i kuchnia

    Sztokholm to miasto, które doskonale nadaje się na city break. Nie trzeba spędzać w nim tygodnia, aby poczuć jego charakter, zobaczyć najważniejsze zabytki i zanurzyć się…

    Djurgården, Sztokholm

  • Portugalia

    Lizbona - zwiedzanie szlakiem smaków i zapachów

    Lizbona należy do tych europejskich miast, które najlepiej odkrywa się powoli — spacerując po stromych uliczkach Alfamy, jadąc zabytkowym tramwajem numer 28, podziwiając zachód słońca nad…

    Cascais, Lizbona